Najlepszy tłuszcz do smażenia ryby. Zdrowy, mocno nie wsiąka, a ryba smakuje wyśmienicie
Nie każdy tłuszcz sprawdzi się tu tak samo dobrze. Jedne działają zdecydowanie lepiej, inne zamienią apetyczną rybę w tłuste i niesmaczne danie, więc zanim wrzucisz tłuszcz na patelnię, upewnij się, że wybrałeś właściwy.
Jeśli zależy ci na złocistej panierce i delikatnej, pysznej rybie, to zdecydowanie powinieneś zwrócić uwagę na wybór tłuszczu, na którym ją smażysz tak, aby w niczym nie przypominała ociekającej tłuszczem ryby niczym ze słabej jakości smażalni. By mieć pewność, że obiad będzie udany, sięgnij po masło klarowane.
Ryba z warzywami w pieczonej formie. Smaczny obiad prosto z blachy
Najlepszy tłuszcz do smażenia ryby
To właśnie masło klarowane jest najlepszym wyborem. Po pierwsze i najważniejsze – to zdrowy wybór. Masło klarowane jest pozbawione białek mleka (kazeiny) i cukru mlecznego (laktozy), które w zwykłym maśle palą się już w 150 stopniach Celsjusza, tworząc szkodliwe substancje. Masło klarowane ma również bardzo wysoki punkt dymienia (ok. 250 stopni Celsjusza). Oznacza to, że możesz smażyć rybę w wysokiej temperaturze bez ryzyka, że tłuszcz zacznie dymić i wydzielać toksyny. Jest stabilne i bezpieczne dla organizmu.
Dlaczego mocno nie wsiąka?
To czysta fizyka smażenia. Aby tłuszcz nie wsiąkał w potrawę, musi ona zostać poddana tzw. szokowi termicznemu.
- Dzięki wysokiej temperaturze masła klarowanego białko na powierzchni ryby ścina się błyskawicznie, tworząc szczelną, chrupiącą barierę (skórkę).
- Ta bariera działa jak tarcza – nie wpuszcza tłuszczu do środka ryby, a jednocześnie zatrzymuje wszystkie soki wewnątrz mięsa.
Co jeszcze jest dobrym wyborem?
Na drugim miejscu zdecydowanie jest olej rzepakowy. Ma neutralny smak, który nie dominuje nad rybą, i wysoką odporność na temperaturę, dzięki czemu ryba smaży się równomiernie i nie przechodzi smakiem tłuszczu. Jeśli smażysz rybę krótko i w niższej temperaturze (np. cienkie filety), to możesz użyć również oliwy.
Czego NIE używać?
Tak jak masło klarowane jest świetnym wyborem, tak zwykłe jest jednym z najgorszych. Zawiera białka i wodę, które bardzo szybko się przypalają (już przy 150 stopniach Celsjusza), więc po pierwsze jest niezdrowym tłuszczem do smażenia, a po drugie, tak przygotowana ryba będzie miała czarne kropki spalenizny, zanim dojdzie w środku. Druga w kolejności jest margaryna. Często zawiera wodę i dodatki, które pryskają na patelni i pogarszają smak ryby. Zdecydowanie lepiej sięgnąć po inne tłuszcze.