Na rynku pojawiają się podrabiane kawy. Oto co sypią do paczek

Podróbki towarów luksusowych nikogo nie dziwią, ale gdy sami trafiamy na fałszywkę trudno jest ukryć rozczarowanie. Szczególną uważność trzeba zachować w branży kawowej. Okazuje się, że inne prażone ziarna mogą do złudzenia przypominać prawdziwe. Dopiero po zaparzeniu można zobaczyć i odczuć wyraźną różnicę.

Uważaj na podróbki kawyUważaj na podróbki kawy
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Anna Galuhn

Na falsyfikację najbardziej narażone są światowe marki kawy, takie jak Lavazza, Jacobs czy Nescafe. Każdy kojarzy złote opakowanie z kawą Qualità Oro marki Lavazza. Podobnych paczek jest multum w sklepach internetowych i na lokalnych targowiskach. Jeśli cena daleko odbiega od średniej rynkowej, należy uruchomić czujność, ponieważ może to oznaczać, że w środku obok prawdziwych ziaren znajdują się domieszki takie jak prażone ziarna soi.

Ryzyko zastosowania tańszych wypełniaczy wzrasta, gdy kupujemy kawę mieloną – w niej najłatwiej ukryć zmielone gałązki, skrobię czy odpady produkcyjne. Dlatego wybieram kawę w ziarnach i mielę ją samodzielnie tuż przed parzeniem. Taka kawa jest znacznie trudniejsza do sfałszowania.

Kostka czekoladowo-borówkowa nigdy nie zawodzi. Znika ze stołu w ciągu 5 minut

Czy giganci kawowi oszukują na ziarnach?

Globalne marki takie jak Lavazza nie mogą sobie pozwolić na domieszkę tańszych zamienników. Za najwyższą jakość ziaren ręczy szef włoskiego koncernu Giuseppe Lavazza, o czym pisaliśmy już w artykule na łamach Pysznosci.pl. Warto też szukać na opakowaniach certyfikatów takich jak Rainforest Alliance czy Fairtrade. Chociaż oszuści próbują je kopiować, ich całkowity brak na opakowaniu marki, która normalnie nimi dysponuje, powinien być jasnym sygnałem ostrzegawczym.

Producenci, którzy nie mają stabilnej pozycji na rynku, eksperymentują z dodatkami, aby obniżyć koszt produkcji. W roli wypełniacza do kawy pojawia się nie tylko soja, ale także palony jęczmień, żyto, korzeń cykorii, a nawet zmielone łuski kawowe czy ziarna kukurydzy barwione na ciemny kolor.

Zwróć uwagę na opakowanie, kupuj w sprawdzonych punktach

Prawdziwą kawę można rozpoznać nawet nie otwierając opakowania. Przede wszystkim czerwoną lampkę powinna zapalić niska cena. Obecnie za kawę w ziarnach marki Lavazza zapłacimy ok. 100 złotych za kilogram. Jeśli na bazarze zobaczysz "lavazzę" za 50 zł za kilogram, przygotuj się na mieszankę z soją lub grochem. Podejrzanie tanie oferty od prywatnych sprzedawców, którzy nie wystawiają faktury VAT, to najprostsza droga do zakupu podróbki.

Producenci fałszywek starają się jak tylko mogą, aby skład nie był łatwy do rozpoznania, ale zgodnie z prawem nie mogą napisać, że w środku znajduje się 100 proc. kawy, jeśli są tam domieszki. Uważnie się przyjrzyj, a unikniesz pomyłki. Zwróć uwagę na otwór wentylacyjny – prawdziwe ziarna muszą taki posiadać (kawa po wypaleniu musi odgazować). W fałszywkach często spotyka się jedynie naklejki imitujące wentyl aromatyczny. Ważna jest również data przydatności – w oryginałach nadruk jest precyzyjny, natomiast w podróbkach bywa rozmazany lub łatwo go zetrzeć palcem.

Fałszywa kawa będzie się parzyć inaczej

Masz ochotę na kawę zbożową? Jak najbardziej polecam taki napój, który bardzo korzystnie wpływa na układ pokarmowy. Ale wybierając prawdziwą kawę, nie oczekujesz smaku jęczmienia czy cykorii, nie mówiąc już o domieszce palonej soi. Jeśli masz wątpliwości co do jakości kupionego produktu, wykonaj w kuchni prosty test szklanki wody – wsyp łyżeczkę mielonej kawy do szklanki z zimną wodą. Prawdziwa kawa, dzięki zawartości naturalnych tłuszczów, będzie przez dłuższy czas unosić się na powierzchni. Domieszki takie jak cykoria czy zboża natychmiast nasiąkną, opadną na dno i zaczną intensywnie barwić wodę na ciemny kolor.

Podrobiona kawa po ekstrakcji będzie smakować inaczej. Na pierwszy rzut oka zauważysz nienaturalnie jasny kolor, poczujesz ziemisty zapach, a smak będzie daleko odbiegał od orzechowo-czekoladowych, a nawet kwiatowych czy owocowych nut prawdziwej kawy – w zależności od pochodzenia i sposobu czyszczenia ziaren.

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!