Nie może ich zabraknąć w fasolce po bretońsku. Są gwarancją smaku
Fasolka po bretońsku to jedno z tych dań, których nie może zabraknąć w moim jesienno-zimowym menu. Kluczem do sukcesu jest tutaj odpowiedni dobór przypraw, które sprawiają, że potrawa staje się aromatyczna i znacznie lżejsza dla żołądka.
Uwielbiam przygotowywać ją w dużym naczyniu, ponieważ fasolka po bretońsku najlepiej smakuje następnego dnia, gdy wszystkie składniki mają czas, by dokładnie się przegryźć. Wykorzystanie suchej fasoli typu "Piękny Jaś" nadaje potrawie tradycyjnego charakteru, a dodatek dobrej jakości wędzonki sprawia, że jest to posiłek wyjątkowo sycący. Choć przepis wydaje się prosty, to właśnie dbałość o detale i cierpliwość podczas powolnego duszenia decydują o ostatecznym sukcesie kulinarnym.
Fasola po bretońsku
Zioła i przyprawy to fundament dobrej fasolki po bretońsku
Właściwa kompozycja ziół w fasolce po bretońsku pełni dwie funkcje: buduje profil smakowy i realnie wspomaga procesy trawienne:
- Majeranek to absolutna podstawa, bo zawarte w nim olejki eteryczne stymulują wydzielanie soków trawiennych, co jest kluczowe przy spożywaniu nasion roślin strączkowych bogatych w białko i oligosacharydy.
- Cząber dzięki swoim właściwościom rozkurczowym skutecznie niweluje właściwości wzdymające fasoli.
- Wędzona papryka nadaje sosowi piękny, głęboki kolor i wprowadza dymny aromat, doskonale uzupełniający się z boczkiem.
- Liść laurowy i ziele angielskie dodawane na początku gotowania uwalniają korzenne nuty, które stanowią tło dla intensywnego, pomidorowego sosu.
Przepis na aromatyczną fasolkę po bretońsku
Fasolę zawsze moczę przez minimum 12 godzin, co pozwala na pozbycie się części substancji gazotwórczych i znacznie skraca czas obróbki. Pamiętaj, aby solić danie dopiero pod sam koniec gotowania, w przeciwnym razie skórka fasoli może pozostać twarda.
Składniki:
- 500 g suchej fasoli typu Piękny Jaś,
- 300 g wędzonego boczku,
- 250 g kiełbasy wiejskiej,
- 2 cebule,
- 3 ząbki czosnku,
- 150 g koncentratu pomidorowego,
- 10 g suszonego majeranku,
- 5 g cząbru,
- 3 g wędzonej słodkiej papryki,
- 3 liście laurowe,
- 4 ziarna ziela angielskiego,
- 5 g soli,
- 3 g świeżo mielonego pieprzu.
Sposób przygotowania:
- Zalej suchą fasolę zimną wodą i odstaw na całą noc do napęcznienia.
- Odcedź fasolę, przełóż do dużego garnka, zalej świeżą wodą i gotuj wraz z liśćmi laurowymi oraz zielem angielskim, aż nasiona staną się miękkie.
- Pokrój boczek oraz kiełbasę w kostkę i podsmaż na patelni, aż tłuszcz się wytopi, a mięso wyraźnie zarumieni.
- Dodaj do mięsa posiekaną cebulę oraz przeciśnięty przez praskę czosnek i smaż przez chwilę do momentu ich zeszklenia.
- Przełóż zawartość patelni do garnka z ugotowaną fasolą i wymieszaj.
- Dodaj koncentrat pomidorowy oraz wszystkie suche przyprawy: majeranek, cząber i wędzoną paprykę.
- Gotuj całość na małym ogniu przez około 15–20 minut, aby sos odpowiednio zgęstniał.
- Dopraw potrawę solą oraz pieprzem na samym końcu, gdy fasola jest już całkowicie miękka.
Tak przygotowaną fasolkę podaję najchętniej z pajdą świeżego, wiejskiego chleba z chrupiącą skórką. Jeśli lubisz gęstsze sosy, możesz rozgnieść kilka ugotowanych ziaren fasoli widelcem i wymieszać je z wywarem, co naturalnie zagęści potrawę bez konieczności robienia zasmażki.