Smażę na chrupko i mieszam z fasolką po bretońsku. Jest smaczna, sycąca i bez mięsa
To nasz kolejny pomysł na danie jednogarnkowe, które można podać na śniadanie, obiad lub kolację, a nawet spakować do słoika i zabrać pod namiot. W wersji bez mięsa nie trzeba tyndalizować fasolki, aby miała długi termin ważności. Jednak najlepiej smakuje wtedy, gdy tofu jest jeszcze chrupiące.
Podsmażone na suchej patelni wędzone tofu szybko nabiera ładnego, rumianego koloru i staje się wdzięcznym dodatkiem do warzywnych gulaszów i gęstych sosów. Dla osób, które na co dzień nie jedzą mięsa, to dodatek, który zapewnia solidną porcję białka, czyli niezbędnego budulca mięśni. Ale nie trzeba się ograniczać – fasolka po bretońsku z tofu jest tak pyszna, że i mięsożercy sięgną po dokładkę.
Fasolka szparagowa z mięsem mielonym. Raz zrobiłem i przepadłem za tym smakiem
Masz więcej czasu? Sięgnij po suche strączki
Możesz samodzielnie przygotować fasolę, co jest zdrowszą opcją, ale wymaga więcej czasu. Zacznij od dokładnego wypłukania ziaren na sitku, a następnie przełóż je do miski i zalej zimną wodą (powinno być jej ok. 3 razy więcej niż nasion). Fasola potrzebuje czasu, by napęcznieć, dlatego mocz ją przez co najmniej 8–12 godzin, najlepiej przez całą noc. Po namoczeniu odlej wodę, wypłucz fasolę raz jeszcze i gotuj w świeżej, nieosolonej wodzie pod przykryciem. Czas gotowania zależy od wielkości i świeżości nasion, ale zazwyczaj trwa to od 60 do 90 minut. Pamiętaj, by sól dodać dopiero pod koniec – dzięki temu fasola szybciej zmięknie i nie będzie miała twardej skórki.
Dlaczego sucha fasola wygrywa z szybkimi strączkami z puszki? Przede wszystkim jest zdrowsza i tańsza. Jej samodzielne przygotowanie pozwala wyeliminować zbędne dodatki, takie jak nadmiar soli czy cukru, które często znajdują się w gotowych zalewach. Dodatkowo proces długiego moczenia i wymiany wody sprawia, że strączki stają się łatwiejsze do strawienia, ponieważ z każdą wylaną wodą pozbywamy się części substancji gazotwórczych. Wybierając wersję suchą, unikasz również kontaktu żywności z bisfenolem A (BPA), który bywa obecny w powłokach metalowych puszek.
Przepis na fasolkę po bretońsku z tofu
Nie spiesz się z obracaniem tofu na patelni, pozwól mu trochę się zarumienić i dopiero potem podsmaż z drugiej strony. Opcja smażenia bez dodatkowego tłuszczu jest możliwa na patelni z nieprzywieralną powłoką albo w airfryerze.
Składniki:
- 400 g wędzonego tofu,
- 4 ząbki czosnku,
- 2 puszki pomidorów krojonych (po 400 g)
- 80 g koncentratu pomidorowego,
- 2 puszki białej fasoli,
- opcjonalnie: 1 szklanka bulionu warzywnego,
- 1 łyżka suszonego majeranku,
- sól, pieprz do smaku.
Sposób przygotowania:
- Tofu pokrój w małą kostkę i podsmaż partiami na suchej patelni do zarumienienia.
- W dużym garnku z grubym dnem rozgrzej oliwę i podsmaż na niej czosnek pokrojony w cienkie plasterki.
- Gdy zacznie ładnie pachnieć, dodaj pomidory z puszki i koncentrat, dokładnie wymieszaj.
- Dorzuć przepłukaną fasolę. Dopraw solą, pieprzem i majerankiem. Duś pod przykryciem przez około 30 minut – jeśli chcesz, aby było więcej sosu, dolej szklankę bulionu warzywnego.
- Na koniec wymieszaj z podsmażonym tofu.
- Fasolkę podawaj ze świeżą natką pietruszki lub szczypiorkiem. Obok sprawdzi się pieczywo, grzanki lub ryż ugotowany na sypko.
Jeśli lubisz ostrzejsze smaki, razem z czosnkiem podsmaż na oliwie drobno posiekaną papryczkę chili. Do fasoli możesz dodać łyżeczkę kuminu, aby danie nabrało orientalnego charakteru.