Smażę na chrupko i mieszam z fasolką po bretońsku. Jest smaczna, sycąca i bez mięsa
To nasz kolejny pomysł na danie jednogarnkowe, które można podać na śniadanie, obiad lub kolację, a nawet spakować do słoika i zabrać pod namiot. W wersji bez mięsa nie trzeba tyndalizować fasolki, aby miała długi termin ważności. Jednak najlepiej smakuje wtedy, gdy tofu jest jeszcze chrupiące.