Tak należy gotować fasolę. Dzięki temu nie popęka i będzie łagodniejsza dla żołądka
Tak naprawdę mało kto uczy się tego świadomie, a potem dziwi się, że fasola twarda, popękana i trudno się trawi. Tymczasem wystarczy poznać kilka prostych zasad, by jej gotowanie przebiegało bez komplikacji.
Na pierwszy rzut oka gotowanie fasoli wydaje się banalne: wsypujesz ziarna do garnka, zalewasz wodą, gotujesz i po sprawie. W praktyce wychodzi różnie, bo raz jest twarda, innym razem się rozpada, a do tego sporo osób narzeka, że "fasola im szkodzi".
Problem najczęściej leży nie w samej fasoli, tylko w sposobie przygotowania. Dobra wiadomość jest taka, że nie potrzebujesz żadnych cudów, tylko odrobiny planowania i kilku powtarzalnych kroków. Jeśli raz zrozumiesz, jak gotować fasolę, szybko zauważysz, że dania z niej są nie tylko smaczne, ale też dużo łagodniejsze dla układu trawiennego.
Fasola po bretońsku
Jak gotować fasolę, żeby była miękka i nie pękała?
Pierwsza zasada brzmi: zawsze mocz fasolę. Sucha fasola gotuje się dużo dłużej, łatwiej twardnieje, a ziarna częściej pękają. Moczenie przywraca im naturalną strukturę po suszeniu i przygotowuje do gotowania. Minimum to około siedem godzin, ale warto zostawić na całą noc.
Wody po moczeniu nie używaj ponownie. Wylej ją do zlewu. To, co zostało w misce, to m.in. związki odpowiadające za wzdęcia i problemy trawienne. Niektórzy dodają do wody odrobinę sody, żeby skrócić czas moczenia i gotowania. Taki trik działa, ale łatwo przesadzić, bo zbyt dużo sody może zmienić strukturę fasoli i zrobić z niej mało apetyczną papkę. Kiedy fasola jest już namoczona, zalej ją świeżą wodą tak, żeby przykrywała ziarna mniej więcej na wysokość dwóch palców.
Gotuj zawsze na małym ogniu - dzięki temu ziarna utrzymają kształt. Dobrze sprawdza się też tzw. metoda dwufazowa: najpierw doprowadź fasolę do wrzenia, gotuj krótko, wyłącz palnik i zostaw garnek pod przykryciem na około godzinę. Potem odlej wodę, znów wlej świeżą i dogotuj do miękkości.
Jak gotować fasolę, żeby była lżejsza dla żołądka?
Po namoczeniu wlej świeżą wodę, a w trakcie gotowania możesz dodać odrobinę tłuszczu, na przykład łyżeczkę oleju lub oliwy. Dzięki temu fasola mniej się pieni i łatwiej się ją miesza. Sól najlepiej dodać pod koniec gotowania. Zbyt wczesne solenie może utrudniać mięknięcie ziaren, szczególnie jeśli fasola jest starsza. W zamian sięgnij po przyprawy, które też wspierają trawienie, czyli liść laurowy, majeranek, cząber, kminek.
Zwróć też uwagę na wodę i dodatki kwaśne. Twarda woda z kranu i pomidory, koncentrat, ocet czy kapusta kiszona dodane na początku gotowania sprawiają, że fasola potrafi być długo niedogotowana. Jeśli chcesz łączyć ją z kwaśnymi składnikami, dodawaj je dopiero wtedy, gdy ziarna są już prawie miękkie. Pamiętaj też, że starsza fasola gotuje się dłużej.
Jak przechowywać fasolę?
Suche ziarna przechowuj w szczelnym pojemniku, w suchym miejscu, z dala od słońca i wilgoci. Otwarte, stojące miesiącami torebki sprawiają, że fasola "wietrzeje", chłonie zapachy i później gorzej pęcznieje.
W trakcie gotowania możesz dorzucić do garnka kawałki marchewki, pietruszki albo selera korzeniowego. Takie warzywa nie tylko poprawiają smak, ale też wspierają jelita, dzięki czemu danie z fasolą jest łagodniejsze w odbiorze.
Jeśli gotujesz większą porcję, spokojnie możesz przygotować fasolę na zapas. Ugotuj ją al dente, odcedź, wystudź i rozłóż na tackach lub desce tak, żeby ziarna się nie stykały. Kiedy zamarzną, przesyp je do woreczków lub pojemników. Taka fasola zachowuje strukturę, nie skleja się w bryłę i można ją później wrzucać prosto do zupy, gulaszu czy sosu.