Nie każdy miód działa tak samo. Jeden łagodzi ból gardła, inny nie powoduje skoków cukru

Czy różnica w rodzajach miodu to tylko zabobon? Okazuje się, że nic bardziej mylnego. Jeden rodzaj łagodniej podnosi cukier, za to inny perfekcyjnie wpływa na naszą odporność. Jak widać, różnice są zaskakująco duże, a wszystko zależy właśnie od odmiany. W takim razie który miód wybrać przy cukrzycy, a który przy przeziębieniu?

MiódJak dobrać miód?
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Olga Yastremska, New Africa, Africa Studio

Każdy o tym wie, że miód jest zdrowy i słodki, ale bardziej szczegółowe informacje nie są nam dobrze znane, tym bardziej, jeśli chodzi o konkretne odmiany. Jasny akacjowy różni się od ciemnego gryczanego barwą i smakiem, a także proporcją cukrów prostych i ilością związków aktywnych. Rodzaj miodu nie powinien być przypadkową decyzją. Przenieśmy się do świata miodów i ich właściwości.


WIDEO
Smaruje się jak masło orzechowe. Ten miód nie zawiera ani grama chemii


Co znajduje się w miodzie

Miód w 80 procentach składa się z cukrów prostych, a dokładniej z glukozy i fruktozy. Woda to jedynie 17 procent jego całej masy. W 100 gramach ma z reguły 304 kcal, więc jedna łyżka, która waży 20 gramów, to mniej więcej 60 kcal. Białka oraz tłuszczów prawie w nim nie ma. Reszta to znikome ilości minerałów takich jak potas, wapń oraz magnez. Poza tym znajdują się w nim enzymy oraz kwasy organiczne, czyli związki powodujące, że miód ma lekko kwaśny odczyn. Wyróżniająca się cecha miodu to mała zawartość wody połączona z dużym stężeniem cukru. Taki skład hamuje rozwój bakterii, dlatego dobrze przechowywany miód w ogóle się nie psuje. Mimo naturalnego pochodzenia pod względem kalorycznym produkt ten przypomina czysty cukier z dodatkiem wody.

Akacjowy a poziom cukru

Miód akacjowy wyróżnia się tym, że ma więcej fruktozy niż glukozy, bo proporcja to nawet 1,5 do 1 na korzyść fruktozy. Ta cecha jest zaletą dla osób z podwyższonym cukrem. Fruktoza wolniej się wchłania i słabiej podnosi poziom glukozy we krwi niż glukoza. Indeks glikemiczny miodu akacjowego oscyluje w okolicach 30-35, a białego cukru w 60-65. Im niższa liczba, tym łagodniejszy wzrost cukru. Duża zawartość fruktozy tłumaczy też, dlaczego akacjowy długo jest płynny i krystalizuje się bardzo powoli. Mimo tych wszystkich zalet należy być ostrożnym, bo to wciąż produkt cukrowy z dużą kalorycznością, dlatego przy cukrzycy porcje i tak muszą być racjonalnie dopasowane.

Gryczany na odporność

Miód gryczany ma ciemną barwę i mocny, lekko korzenny posmak. Te cechy to zasługa polifenoli, czyli naturalnych związków z działaniem przeciwutleniającym. Ciemne miody mają ich nawet kilka razy więcej niż te jasne. Polifenole są pogromcami wolnych rodników, czyli cząsteczek, które uszkadzają komórki w ciele. Gryczany zawiera też więcej żelaza oraz manganu, a są to minerały przyjazne dla krwi i pracy układu odpornościowego. Badania nad ciemnymi miodami mówią pewnym siebie głosem o silniejszym działaniu przeciwbakteryjnym niż ma to miejsce w miodach jasnych. Ciekawostką jest to, że miód gryczany łagodzi nocny kaszel u dzieci powyżej pierwszego roku życia, a w niektórych badaniach wypadał podobnie do popularnych syropów. Żaden miód nie zastąpi leczenia poważniejszych infekcji, więc nie ma co na to liczyć.

Lipowy na "lipne" samopoczucie

Miód lipowy to od pokoleń naturalne antidotum na gorączkę i ból gardła. Ma jasnożółtą barwę i mocny, ziołowy aromat kwiatów lipy. Tradycyjnie przypisuje mu się działanie napotne, czyli takie, które pobudza pocenie się. Gdy organizm się poci, to obniża temperaturę ciała, więc tym samym może też obniżać gorączkę, jeśli występuje. Gęsta konsystencja tworzy na podrażnionym gardle powłokę łagodzącą uczucie drapania. Miodu nie można dodawać do wrzątku, ponieważ temperatura powyżej 40 stopni niszczy jego enzymy i obniża działanie przeciwbakteryjne. Herbatę najlepiej więc trochę przestudzić przed posłodzeniem miodem. Trzeba również dodać, że wiele tradycyjnych zastosowań miodu lipowego nie ma na ten moment mocnego potwierdzenia w badaniach. Ukojenie gardła i nawodnienie ciepłym płynem są przydatne, ale nie zastąpią leków przy poważniejszej infekcji.

Manukowa siła przeciwbakteryjna

Miód manuka pochodzi z Nowej Zelandii i Australii, z nektaru krzewu manuka. Swoją siłę zawdzięcza metyloglioksalowi, w skrócie MGO, czyli związkowi z mocnym działaniem przeciwbakteryjnym. Im wyższa liczba MGO na etykiecie, tym silniejsze działanie. Popularne oznaczenia to MGO 100, 250 oraz 400, a droższe słoiki mają nawet 550 i więcej. Można też natknąć się na skalę UMF, która również opisuje jakość, ale w bardziej szczegółowy sposób. Manuka ma udokumentowane zastosowanie w opatrunkach na trudno gojące się rany, przy których używa się wersji sterylnej klasy medycznej. Nie ma jednak co cieszyć się na zapas tym działaniem. Wiele obietnic o wzmacnianiu odporności lub leczeniu żołądka po łyżeczce miodu nie ma solidnego potwierdzenia. Cena jest bardzo wysoka, a korzyści przy codziennym spożyciu dla niektórych osób nie do końca są warte tej ceny.

Jak rozpoznać prawdziwy, poczciwy miód

Krystalizacja to naturalny proces, a nie rozpoczęcie psucia. Prawdziwy miód z czasem gęstnieje i mętnieje, więc prawda jest taka, że stwardniały miód to dobry znak. Miód, który po roku jest idealnie płynny, mógł być mocno podgrzany lub rozcieńczony syropem. Najczęstsze fałszerstwo, o którym się słyszy, to dosładzanie miodu tanim syropem ryżowym, kukurydzianym lub buraczanym. Na etykiecie należy szukać kraju pochodzenia oraz nazwy pasieki. Popularne w internecie domowe testy z wodą lub kartką papieru nie dają pewności, ponieważ dobrze podrobiony syrop zachowuje się podobnie do miodu. Stuprocentową pewność daje tylko profesjonalna analiza laboratoryjna. Podejrzanie niska cena też powinna zapalić czerwoną lampkę.

Komu miód szkodzi

Miodu nie wolno podawać dzieciom poniżej pierwszego roku życia. Może zawierać przetrwalniki bakterii Clostridium botulinum, które w niemowlęcych jelitach powodują botulizm, czyli niebezpieczne zatrucie układu nerwowego. U dorosłych ta bakteria nie jest problemem. Osoby uczulone na pyłki lub produkty pszczele po zjedzeniu miodu dostają z reguły wysypkę lub katar. Ostrożność zaleca się też przy nietolerancji fruktozy, ponieważ cukier ten jest źle wchłaniany, a to z kolei wywołuje wzdęcia oraz biegunkę. U w pełni zdrowych osób chodzi przede wszystkim o racjonalne ilości. Światowa Organizacja Zdrowia radzi ograniczyć cukry wolne do około 25 gramów dziennie przy diecie 2000 kcal, a jedna łyżka miodu to już 17 gramów takiego cukru. Naturalne pochodzenie nie zwalnia z liczenia porcji i nie chodzi tylko o miód.

Nie istnieje jeden najlepszy, unikalny miód dla każdego. Akacjowy łagodniej podnosi cukier, gryczany ma więcej przeciwutleniaczy, a lipowy łagodzi ból gardła. Każdy z nich to niestety cukier, który w dzisiejszych, siedzących czasach należy mocno ograniczyć.

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE