Tyle policzyli mu za gotowane jajko w Tatrach. Do sieci trafił paragon ze schroniska

Pan Waldek wrzucił na swojego Facebooka zdjęcie paragonu ze schroniska w Tatrach. Zamówił dwa zestawy śniadaniowe z herbatą, ale zabrakło mu jajek, więc domówił cztery gotowane na twardo. Nie krył zdziwienia, gdy zobaczył, ile policzyli za jedną sztukę.

Turysta opublikował paragon za śniadanie w schronisku w TatrachTurysta opublikował paragon za śniadanie w schronisku w Tatrach
Źródło zdjęć: © Adobe Stock, kolaż Pyszności
Anna Galuhn

Ceny w górskich schroniskach są bezkonkurencyjne, podobnie jak oferta, gdy w okolicy kilku kilometrów nie ma innego lokalu gastronomicznego. Przyzwyczailiśmy się do tego, że trzeba więcej zapłacić, bo i trudniejsze są warunki do przygotowywania potraw. Ostatnio pisaliśmy o tym, ile kosztuje śniadanie w schronisku w Dolinie Pięciu Stawów. Tym razem znaleźliśmy w mediach społecznościowych wpis pana Waldka z załączonym paragonem z innego schroniska.

Doliczyli 8 zł za każde jajko ugotowane na twardo

Pan Waldek pisze, że jest już w Tatrach od dłuższego czasu i widział wiele rzeczy, ale ta najbardziej go zaskoczyła. W schronisku zamówił zestaw śniadaniowy za 32 złote, co wydawało mu się standardową ceną. Do tego była herbata – 12 zł za szklankę Liptona z cytryną również nie odbiega od normy. Jednak cena za jajka ugotowane na twardo zdecydowanie bije po oczach.

"Paragon i to bynajmniej nie grozy, ponieważ już kiedyś usłyszałem tekst, że nie masz kasy, w góry się nie jeździ. To bardziej ciekawostka, jak można ustawić schroniskową cenę zwykłego jajka" – pisze pan Waldek na Facebooku.

Za każde domówione jajko dopisano do rachunku po 8 złotych, przy czterech sztukach wyszło ekstra 32 złote, czyli tyle co za cały zestaw śniadaniowy. W sumie pan Waldek za dwa śniadania zapłacił 124 złote.

Tu nie trzeba dopłacać za transport

W jednym z komentarzy pod postem pan Konrad dodał, że na Zugspitze jajko kosztuje 4,5 euro za sztukę. Na co pan Waldek odpowiedział, że paragon pochodzi ze schroniska, które wcale nie znajduje się wysoko w górach, tylko na poziomie Zakopanego. To jest inna sytuacja niż w Alpach na 2962 m n.p.m., gdzie produkty spożywcze muszą być transportowane przy użyciu kolei zębatej oraz kolei linowych. A wy jak oceniacie ofertę gastronomiczną w tatrzańskich schroniskach?

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE