Obiad w barze mlecznym w Zakopanem był pyszny. Ale cena kompotu od razu zwraca uwagę

Gdzie zjeść w Zakopanem smacznie, szybko i bez wydawania fortuny? Tatrzański Bar Mleczny od lat przyciąga turystów oraz mieszkańców prostymi daniami w domowym stylu. Sprawdziliśmy, czy popularne miejsce rzeczywiście oferuje solidne porcje i dobre ceny.

Placki po zbójnicku w Tatrzańskim Barze MlecznymPlacki po zbójnicku w Tatrzańskim Barze Mlecznym
Źródło zdjęć: © Pyszności
Aleksandra Szymczycha

Tatrzański Bar Mleczny to jedno z tych miejsc w Zakopanem, które regularnie pojawia się w poleceniach osób szukających prostych, domowych i dobrze wycenionych obiadów. Nie jest to lokal dla tych, którzy oczekują eleganckiej obsługi i długiego celebrowania posiłku, ale właśnie w tym tkwi jego urok. Można tu zjeść konkretnie, szybko i bez restauracyjnego zadęcia, co po całym dniu spędzonym na Krupówkach lub górskich szlakach bywa najlepszym rozwiązaniem.


WIDEO
Czy w Zakopanem da się zjeść tanio i smacznie? Znaleźliśmy takie miejsce


Trafiliśmy na miejsce tuż przed największym ruchem, dlatego bez problemu znaleźliśmy stolik i uniknęliśmy długiego stania w kolejce. Tego dnia pogoda nie zachęcała do wychodzenia, więc ruch był prawdopodobnie nieco mniejszy niż zwykle. Mimo to warto przyjść wcześniej, ponieważ w bardziej słoneczne dni i w godzinach obiadowych przed lokalem potrafi ustawić się sporo osób. W środku panuje niezobowiązująca, typowo barowa atmosfera — jest gwarno, sprawnie i bez zbędnych formalności.

Placki po zbójnicku i przepyszny żurek wygrały

Ja zdecydowałam się na placek po zbójnicku za 38 zł. Danie było duże, sycące i dobrze doprawione, więc świetnie sprawdziło się po aktywnym dniu w górach. Placek miał przyjemnie chrupiące brzegi, a sos i dodatki tworzyły treściwą całość. To jedna z tych propozycji, po których naprawdę nie trzeba już myśleć o deserze.

Mąż wybrał żurek za 19 zł — klasyczny, wyrazisty i przyjemnie rozgrzewający. Dzieci postawiły na panierowane filety z kurczaka po 33 zł. Jeden zestaw podano z ziemniakami, a drugi dodatkowo z surówkami, dzięki czemu każdy dostał dokładnie to, na co miał ochotę. Porcje były solidne, jedzenie świeże i podane bez długiego oczekiwania, co przy posiłku z dziećmi zdecydowanie działa na plus.

Wcale nie taki tani kompot

Do obiadu zamówiliśmy jeszcze dwa kompoty po 8 zł za szklankę. Były smaczne, odpowiednio słodkie i dobrze pasowały do prostych, domowych dań. Cena napoju mocno nas jednak zdziwiła. Wydała nam się odrobinę za wysoka jak na bar mleczny, zwłaszcza że przy zamówieniu dla całej rodziny mocno podnosiła końcowy rachunek. To właściwie jedyny element, do którego moglibyśmy mieć zastrzeżenia i uważamy, że należy to mocno podkreślić.

Mimo tego całość oceniamy bardzo dobrze: ceny głównych dań — szczególnie jak na Zakopane — są całkiem rozsądne, a jedzenie spełnia oczekiwania osób nastawionych na prosty i konkretny obiad. Popularność tego miejsca nie jest przypadkowa i warto pamiętać, że przy lepszej pogodzie kolejki mogą być znacznie dłuższe.

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!