To była jedna z najtrudniejszych konkurencji w "MasterChefie". Kto odpadł?

Tym razem uczestnicy "MasterChefa" stanęli przed wyjątkowo trudnym zadaniem – mieli przygotować monodesery, inspirując się stylem biżuteryjnych słodkości Justyny Sekundy. Konkurencja okazała się tak trudna, że jurorzy zdecydowali o wydłużeniu czasu.

Józef Graczyk opuścił "MasterChefa", ale zachował fartuchJózef Graczyk opuścił "MasterChefa", ale zachował fartuch
Źródło zdjęć: © Instagram
Anna Galuhn

Justyna Sekunda już po raz drugi wystąpiła w "MasterChefie" jako ekspertka, ale w 8. edycji programy stała po drugiej stronie barykady. Odpadła już w 2. odcinku, ale to nie przekreśliło jej sukcesu w branży cukierniczej. Dzisiaj jest mistrzynią w swoim fachu, a jej monodesery to prawdziwe dzieła sztuki.


WIDEO
Zamiast sernika zrób to ciasto. Obejdziesz się bez piekarnika

Ekspertka pokazała uczestnikom, jak przygotować fikuśne słodkie porcje w kształcie owoców, ale kiedy przyszło przełożyć teorię na praktykę, pojawiły się trudności. Czas mijał, a żaden z deserów nie był ukończony. Jurorzy postanowili przedłużyć czas o 15 minut, co umożliwiło ukończenie zadania. Jednak nie wszystkie porcje osiągnęły wysoki standard.

Wygrywa borówka, odpada brzoskiwnia

Jurorzy byli pod wrażeniem deseru w kształcie borówki, który przygotowała Kama. Uznali, że "został on przygotowany z zgodnie ze sztuką". W środku znajdowało się nadzienie z borówej i jeżyn z dodatkiem limonki, był też mus waniliowy i pralina migdałowo-waniliowa. Uczestniczka dodatkowo otrzymała nagrodę pieniężną w wysokości 15 tysięcy złotych.

Najsłabiej wypadł Józef Graczyk, który przygotował deser z nadzieniem brzoskwiniowym, wanilią oraz chrupką z karmelu i migdałów. Przemysław Klima podkreśla, że uczestnik sam doskonale wiedział, że nie podołał tej konkurencji. Do tej pory udowadniał, że pomimo 64 lat można realizować swoje pasje, a do kuchni "MasterChefa" wnosił radość, doświadczenie i elegancję. Po 4. odcinku musiał pożegnać się z programem, ale tym razem mógł zatrzymać fartuch.

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY