Ogórki kiszone to prawdziwa bomba dla zdrowia- o tym wiedzą wszyscy. Okazuje się, że równie cenna jest woda, która zostaje w słoiku po zjedzeniu tych przetworów. Wykorzystasz ją w niebanalny sposób, dzięki któremu Twój obiad będzie jeszcze smaczniejszy.
Właściwości wody po ogórkach
Wylewanie wody po ogórkach to prawdziwy grzech! Możesz wykorzystać ją do wielu rzeczy w swojej kuchni. Ma w sobie dużo witamin z grupy B, które korzystanie wpływają na kondycję naszej skóry, włosów i paznokci. Taka woda reguluje również ciśnienie krwi i pomaga w łagodzeniu bóli migrenowych. To płynne złoto, pełne naturalnych probiotyków w postaci bakterii kwasu mlekowego. Dzięki wysokiej zawartości sodu chroni przed odwodnieniem i przywraca równowagę elektrolitową. Z tego też powodu wiele osób traktuje ją jako nieocenione lekarstwo na kaca.
Rośliny potrzebują odpowiednio dużo potasu do przetrwania, a właśnie całkiem sporo potasu zawarte jest w soku z ogórków. Wystarczy dodać odrobinę, by je wzmocnić.
Jedna woda a tyle zastosowań!
Woda po ogórkach sprawdzi się jako dodatek do mięsa
Woda, która została w słoiku po zjedzeniu ogórków jest również nieocenionym składnikiem marynaty do mięsa. Dzięki niej pozostaje ono sprężyste i kruche. Tak przygotowane mięso świetnie nadaje się do pieczenia i grillowania, bo zachowuje swój niesamowity aromat. Do marynowania możesz użyć zarówno wody po ogórkach konserwowych, jak i po kiszonych.
Schab lub inne mięso natrzyj przyprawami i zalej wodą z ogórków kiszonych. Odstaw do marynowania. My uwielbiamy nacięty schab marynować w połączeniu zalewy z ogórków konserwowych, musztardy, tymianku, słodkiej papryki i majeranku. Mięso powinno marynować się przez minimum godzinę, najlepiej jest jednak zostawić je w marynacie na całą noc.