Wspólne święto i wspólny stół. Wilno zaprasza na Jarmark Kaziukowy
Jeśli twoje kulinarne serce bije mocniej na myśl o domowych wędlinach, gorących kartaczach i słodkich sękaczach, to w marcu wszystkie drogi powinny prowadzić do Wilna. Tegoroczna edycja, odbywająca się w dniach 6–8 marca 2026 roku, to nie tylko święto handlu, ale przede wszystkim największy w tej części Europy festiwal autentycznych smaków i ginących zawodów.
Od 6 do 8 marca w Wilnie odbywać się będzie Jarmark Kaziukowy. Chociaż jarmarki kaziukowe ożywają w marcu w wielu polskich miastach – od Białegostoku po Poznań – to właśnie w Wilnie tradycja ta smakuje najmocniej. To tutaj, ponad cztery stulecia temu, rozpoczęto świętowanie ku czci św. Kazimierza, patrona Litwy i historycznego patrona Polski. Tegoroczna edycja zapowiada się jako największa w historii. Ponad 1200 certyfikowanych rzemieślników i producentów żywności zamieni pięć kilometrów wileńskich ulic w tętniące życiem targowisko pod gołym niebem.
Odwiedziłam najstarszy targ w Wilnie - oto co można tam kupić
Jarmark Kaziukowy w Wilnie
Dla gości z Polski wileński jarmark będzie jednocześnie znajomy i zaskakująco nowy. Zapach pieczonego mięsa miesza się tu z aromatem przypraw, dymu olchowego i słodkich wypieków. To multisensoryczne doświadczenie, gdzie gwar kupujących przeplata się z dźwiękiem kowalskich młotów i ludowych melodii, a tradycja rodem z 1604 roku jest niemal namacalna w każdym kęsie lokalnych specjałów.
Co warto zjeść i kupić?
- Šakotis (Sękacz): To król litewskich deserów. Jego przygotowanie to prawdziwe widowisko – ciasto wylewa się warstwami na obracający się wałek nad otwartym ogniem, co tworzy charakterystyczne sęki.
- Kartacze (Cepeliny): Na jarmarku nie brakuje restauracji na świeżym powietrzu serwujących sycące, ziemniaczane kluski z mięsnym nadzieniem, okraszone skwarkami i śmietaną.
- Wędzone ryby i kiełbasy: Wilno to miejsce, gdzie spotykają się smaki pięciu regionów etnograficznych Litwy. Znajdziesz tu zarówno żmudzkie wędliny, jak i ryby z wybrzeża Małej Litwy, wędzone tradycyjnymi metodami w dymie olchowym.
Nowości edycji 2026
W tym roku sercem wydarzenia staną się dwa nowe punkty. Dzyvų Alėja (Cuda Życia) na Placu Katedralnym zgromadzi najlepszych producentów żywności z Auksztoty, Żmudzi, Sudovii, Suwalszczyzny i Małej Litwy. To wyjątkowa okazja, by w jednym miejscu spróbować regionalnych serów, miodów pitnych i tradycyjnego czarnego chleba na zakwasie.
Z kolei w pobliskiej Dolinie Šventaragio będziesz mógł podglądać rzemieślników przy pracy, a nawet spróbować swoich sił w wypieku sękacza czy lepieniu ceramiki. To strefa stworzona przez kolektyw Avilys, która promuje interaktywność i pozwala każdemu turysty stać się na chwilę rzemieślnikiem.
Nie tylko jedzenie
Jarmark to także uczta dla oczu. Nie wyjedziesz stąd bez wileńskiej Verby – unikatowej palmy wielkanocnej z suszonych kwiatów i traw, która w 2019 roku trafiła na listę niematerialnego dziedzictwa narodowego. Warto też zwrócić uwagę na Sodai, czyli misternie plecione słomiane "pająki", które od 2023 roku są chronione przez UNESCO. Trójwymiarowe ozdoby symbolizują kosmiczny porządek i tradycyjnie wieszane są nad stołami, by zapewniać domownikom pomyślność.
Loty z Warszawy i Krakowa trwają niecałe dwie godziny. Dla fanów niespiesznych podróży przygotowano aż trzy połączenia kolejowe dziennie na trasie Kraków-Warszawa-Wilno.
Źródło: GO VILNIUS