Boczek na Wielkanoc piekę w tej temperaturze. Wychodzi mięciutki, soczysty i doskonale się kroi
Wiele osób robi go niby według prostego schematu, a potem mięso wychodzi albo za suche, za twarde albo rozpada się przy krojeniu. Tymczasem klucz wcale nie leży w wymyślnej marynacie, tylko w tym, na jak długo i w jakich warunkach trafia do piekarnika.
Jedni podają go na ciepło, inni studzą i kroją w cienkie plastry do pieczywa, chrzanu i ćwikły. Problem w tym, że łatwo go zepsuć. Wystarczy zbyt wysoka temperatura albo zbyt krótki czas pieczenia i zamiast miękkiego, soczystego kawałka wychodzi coś, co trzeba szarpać nożem. Właśnie dlatego pieczenie boczku warto dobrze zaplanować. To nie jest danie, które lubi pośpiech. Boczek potrzebuje czasu, żeby tłuszcz i włókna porządnie zmiękły, a całość nabrała smaku bez przesuszenia.
Kurczak z frytkami z sosem w stylu Alfredo. Na jednej porcji się nie skończy
Pieczenie boczku wymaga spokojnej temperatury
Wrzucasz boczek do zbyt gorącego piekarnika, bo chcesz szybciej mieć temat z głowy. Popełniasz błąd. Wierzch za mocno się przypieka, tłuszcz topi się zbyt gwałtownie, a środek nie zdąży zrobić się tak miękki, jak powinien. Musisz postąpić inaczej. Najlepiej sprawdza się temperatura około 160 stopni. Dzięki temu mięso piecze się równomiernie, nie wysycha i zachowuje soczystość. Pamiętaj też, że boczek po wyjęciu z piekarnika jeszcze chwilę "dochodzi". Dlatego nie ma sensu go od razu rozcinać. Jeśli ma później dobrze się kroić, powinien najpierw odpocząć i lekko przestygnąć.
Pieczenie boczku będzie lepsze, jeśli wcześniej dobrze przyprawisz mięso
Boczek sam w sobie ma dużo smaku, ale bez porządnego doprawienia może wyjść zwyczajnie nijaki. Nie musisz kombinować z dziwnymi ziołami i przyprawami. Wystarczy sól, pieprz, czosnek, majeranek i odrobina słodkiej papryki. Taki zestaw dobrze podkreśla smak mięsa i pasuje do wielkanocnego klimatu. Jeśli chcesz, możesz dodać też odrobinę musztardy, żeby wierzch miał bardziej wyrazisty charakter.
Dobrze jest natrzeć mięso wcześniej i dać mu kilka godzin w lodówce, a najlepiej całą noc. Wtedy pieczenie boczku daje lepszy efekt, bo przyprawy wnikają do mięsa. Sam sposób pieczenia też ma znaczenie. Najbezpieczniej robić to w naczyniu żaroodpornym albo pod przykryciem przez większą część czasu, a dopiero pod koniec odkryć mięso, żeby złapało kolor.
Pieczenie boczku na Wielkanoc
Składniki:
- 1,5 kg surowego boczku bez kości,
- 2 łyżeczki soli,
- łyżeczka pieprzu,
- 4 ząbki czosnku,
- łyżka majeranku,
- łyżeczka słodkiej papryki,
- łyżka musztardy,
- 2 łyżki oleju,
- 100 ml wody.
Sposób przygotowania
- Boczek osusz ręcznikiem papierowym. Jeśli skóra jest bardzo gruba, możesz ją delikatnie ponacinać.
- Czosnek przeciśnij przez praskę i wymieszaj z solą, pieprzem, majerankiem, papryką, musztardą oraz olejem.
- Dokładnie natrzyj mięso przygotowaną marynatą z każdej strony.
- Wstaw boczek do lodówki na kilka godzin, a najlepiej na całą noc.
- Przed pieczeniem wyjmij mięso wcześniej, żeby nie wkładać go do piekarnika prosto z lodówki.
- Przełóż boczek do naczynia żaroodpornego, wlej na dno wodę i przykryj.
- Piecz w temperaturze 160 stopni przez około 1 godzinę i 40 minut.
- Na ostatnie 20 minut zdejmij przykrycie, żeby wierzch lekko się zarumienił.
- Po upieczeniu odstaw mięso na kilkanaście minut. Jeśli chcesz je kroić na zimno, najlepiej całkowicie je wystudź.