Chociaż coraz więcej znaleźć można inspiracji na wymyślne pudełka, tortille, śniadaniowe burgery czy owsianki, to stara, dobra, poczciwa kanapka wciąż wiedzie prym wśród śniadań na szkoły. Aby była bardziej zbilansowana i zdrowsza, warto do środka przemycić nieco warzyw. Samo zrobienie kanapki to sprawa bardzo szybka i prosta, ale później w plecakach dzieje się magia. Nieraz nieodpowiednio zapakowane kanapki były sprawcami maślanej katastrofy, brudząc książki i zeszyty. W kuchni Pyszności Daria postanowiła sprawdzić najpopularniejsze metody pakowania śniadania do szkoły.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEODaria Testuje: najlepsze sposoby na zabezpieczenie kanapek do szkoły
Kanapka do szkoły
Przygotowując śniadanie do szkoły, najważniejsze są dwie zasady. Po pierwsze, warto by był to posiłek z porcją warzyw, zbilansowany i zapewniający energię do nauki. Po drugie musi składać się z produktów, które dzieci lubią, bo nawet najzdrowsza i najbardziej kolorowa kanapka wróci do domu, jeśli w środku będzie np. znienawidzona papryka.
Z podanych proporcji przygotujesz cztery kanapki, idealnie dla całej rodziny. Przykład idzie z góry, więc warto pokazać, że i rodzice jedzą pieczywo nie tylko z serem, ale też dodatkiem warzyw.
Składniki:
- 8 kromek chleba pszennego,
- 2 łyżki masła,
- 4 łyżki majonezu,
- 4 plastry szynki z indyka,
- 4 plastry sera żółtego,
- 4 liście sałaty karbowanej,
- 10 pomidorków koktajlowych,
- liście roszponki,
- sól i pieprz do smaku.
Sposób przygotowania:
Krok 1. Kromki pieczywa zgrilluj na patelni z roztopionym masłem. Dzięki temu będą przyjemnie chrupiące i nie rozmiękną za szybko. Możesz sięgnąć po ulubione pieczywo, pełnoziarniste czy pszenne.
Krok 2. Pieczywo posmaruj majonezem. Dodaj umytą sałatę oraz roszponkę, plaster szynki z indyka oraz ser żółty. Na wierzchu połóż pokrojone pomidorki koktajlowe. Dopraw solą oraz pieprzem.
Krok 3. Przykryj drugim kawałkiem pieczywa i zapakuj.
Pakowanie kanapek do szkoły
Opcji na zapakowanie śniadania jest mnóstwo. Można sięgnąć po pudełko, zawinąć w folię spożywczą lub aluminiową i papier śniadaniowy. Który z tych patentów sprawdzi się najlepiej?
Daria postanowiła to przetestować. Zapakowała kanapki, wrzuciła je do plecaka i poddała wstrząsom, spacerom i rzucaniu. W pudełku śniadaniowym kanapka się rozpadła. Jeszcze gorzej było w przypadku papieru, który rozwinął się, a składniki kanapki pobrudziły książki i zeszyty. Sprawdziła się za to folia aluminiowa oraz spożywcza. Ciasno owinięte kawałki pieczywa zachowały formę i kształt, bez strat dla plecaka.
Nie tylko ważne jest to, co zapakujemy, ale również jak to zrobimy. W końcu najlepsze śniadanie to takie, które po prostu zostanie zjedzone.