Dorsz mrożony z Atlantyku czy czarniak? Właściciele smażalni odpowiadają na aferę
Reporter WP Jakub Bujnik odwiedził smażalnie ryb i bistro w Mielnie. Zapytał m.in. o dostępne w ofercie ryby, w tym polędwicę z dorsza atlantyckiego i tańszego niemalże o połowę dorsza czarnego, tzw. czarniaka. Właściciele podkreślają, jak ważne jest, aby sprzedawać jakościowego dorsza z Atlantyku mrożonego jeszcze na statkach lub stawiać na dorsza bałtyckiego z przyłowu, ale tylko w określonych miesiącach. Odnieśli się też do afery z podmienianiem filetów w niektórych lokalach, która w ostatnich tygodniach rozpaliła internet.
Jestem reporterem z pasją, zawsze blisko ludzi i ich spraw. To oni są dla mnie najważniejsi – ich głosy, historie i emocje. Jestem tam, gdzie dzieje się coś ważnego, by pokazać prawdę z bliska. Oprócz relacjonowania ważnych wydarzeń i bycia blisko ludzi, w trochę luźniejszej formie rozmawiam z nimi na bazarach i targowiskach w programie “Bazar Polityczny”. To tam można usłyszeć prawdziwe opinie, czasem z humorem, czasem z pazurem – prosto z serca ulicy.