Ekspert podkreśla, że jest ekstremalnie rzadki. Pojawił się Polsce po 126 latach

Niewielkie, łuskowate owocniki o cynamonowobrązowych kapeluszach i jasnych blaszkach pojawiły się na martwym drewnie na pograniczu Śląska i Małopolski. Paweł Stasiowski sprawdził, że ostatnie oficjalne stanowisko pochodzi sprzed 126 lat. Zapytałam, o czym świadczy ponowne pojawienie się tych grzybów w Polsce.

Paweł Stasiowski znalazł wyjątkowo rzadkie owocnikiPaweł Stasiowski znalazł wyjątkowo rzadkie owocniki
Źródło zdjęć: © Paweł Stasiowski, kolaż Pyszności
Anna Galuhn

Ekspert mykologiczny i autor kanału "Paweł i Grzyby" jest zaszczycony tym, że udało mu się znaleźć twardziaka bruzdowanego (Heliocybe sulcata) – gatunek wyjątkowo rzadki w polskiej literaturze mykologicznej. W Polsce był on notowany tylko dwa razy – po raz pierwszy przez Bogumira Eichlera w 1900 r., a teraz przez Pawła Stasiowskiego. Okazuje się, że grzyb naprawdę jest niezłym twardzielem, do czego nawiązuje jego polska nazwa. Jednak nasz ekspert woli łacińskie określenie, które oddaje piękno kapeluszy.


DLA CIEBIE
Focaccia z łososiem i burratą - włoskie danie jak z restauracji


Dlaczego w Polsce to tak rzadki okaz?

Pierwszy człon łacińskiej nazwy Heliocybe można tłumaczyć jako "słoneczna główka" – od greckich słów odnoszących się do słońca i głowy – natomiast sulcata znaczy "bruzdowana". Promieniście ułożone łuski i bruzdy sprawiają, że kapelusz rzeczywiście przypomina małe słońce. Gatunek wybiera martwe, często pozbawione kory i przysychające drewno, zwykle w dobrze nasłonecznionych miejscach.

– To będą tylko gdybania, ale być może twardziak bruzdowany woli cieplejszy klimat niż ten, który występował w Polsce do niedawna. W Europie najwięcej doniesień pochodzi znad Morza Śródziemnego. Z kolei w Ameryce Północnej, gdzie jest znajdowany najczęściej, występuje również na północy – mówi Paweł Stasiowski.
  • 1

    Kapelusze twardziaka przypominają ...

    Kapelusze twardziaka przypominają małe słońca

    Kapelusze twardziaka przypominają małe słońca

  • 2

    Blaszki pod kapeluszem twardziaka b...

    Blaszki pod kapeluszem twardziaka bruzdowatego

    Blaszki pod kapeluszem twardziaka bruzdowatego

  • 3

    Twardziak bruzdowaty rośnie na mar...

    Twardziak bruzdowaty rośnie na martwym drewnie

    Twardziak bruzdowaty rośnie na martwym drewnie

Grzyboznawca opublikował informację o znalezieniu twardziaka 3 sierpnia 2026 r. Znalazł go wiosną, a następnie wracał na stanowisko po czterech tygodniach, a później po trzech miesiącach, aby sprawdzić, jak będą wyglądać grzyby. Po dłuższej przerwie wyglądały na mocno wysuszone, ale nadal trzymały się pnia, na którym wyrosły.

Stanowisko zostało oznaczone przez mykologa

Znalezisko Pawła Stasiowskiego nie przesądza o tym, że w tym czasie nikt nie spotkał twardziaka bruzdowatego, lecz świadczy o tym, że nikt go nie opisał. Owocniki mogły być przeoczone albo pomylone z innymi twardymi grzybami rosnącymi na martwych drzewach.

– Bardzo prawdopodobne, że owocnikował też wcześniej, ale nikt nie zwrócił na niego uwagi. Musiałby trafić na te owocniki jakiś grzybowy zapaleniec albo mykolog. Twardziak bruzdowany owocnikuje wiosną, a wtedy zainteresowanie grzybami jest znacznie mniejsze niż jesienią – opowiada Paweł Stasiowski.

Samo znalezienie podobnych owocników nie wystarcza, by ogłosić nowe stanowisko rzadkiego gatunku. Potrzebna jest ekspertyza specjalisty, a nie tylko zdjęcia kapelusza, blaszek i trzonu. Przeprowadzana jest analiza mikroskopowa, a przy szczególnie ważnych znaleziskach również badanie DNA.

Czy twardziak bruzdowany jest jadalny?

Niestety, owocnikami twardziaka bruzdowatego się nie najemy. Przede wszystkim dlatego, że jest wyjątkowo rzadkim gatunkiem, do tego jest niewielki, a jego skórzasta konsystencja skutecznie odbiera mu potencjał kulinarny. W tym przypadku ważniejsze od wypełnienia koszyka jest pozostawienie owocników na miejscu i udokumentowanie stanowiska.

– To nie jest grzyb jadalny, przede wszystkim dlatego, że jego owocniki są bardzo twarde, jak sama nazwa wskazuje. Podejrzewam, że nikt nie testował go kulinarnie, a już na pewno nie w Polsce – mówi grzyboznawca.

Twardziak bruzdowany nie figuruje obecnie w wykazie gatunków objętych ochroną gatunkową w Polsce. Jednak jego rzadkość jest wystarczającym powodem, by nie niszczyć owocników i nie zabierać okazów ze stanowiska.

Szukasz podobnych grzybów jadalnych? Poczekaj na opieńkę

Za nieco podobne można uznać owocniki opieńki ciemnej (Armillaria ostoyae). Oba grzyby mogą rosnąć na martwym drewnie i mieć łuseczki na kapeluszach. Podobieństwo szybko jednak znika po dotknięciu – twardziak jest wyraźnie skórzasty i sztywny, a opieńki tworzą zwykle większe i miękkie kępy. W polskich lasach najczęściej występują w drzewostanach iglastych i mieszanych.

– W Polsce najczęściej zbieraną opieńką jest opieńka ciemna. Miodowa nie występuje tak masowo. Jest to jednak grzyb o bardzo smacznych owocnikach, które możemy smażyć, dusić, mrozić, marynować i kisić. Pamiętajmy, że sezon na opieńkę ciemną dopiero przed nami. Musi popadać i zrobić się trochę chłodniej – podsumowuje ekspert.

Jeśli podczas grzybobrania trafisz na wyjątkowo rzadki lub nieznany okaz, zrób zdjęcia z góry, od spodu i wraz z podłożem, zapisz datę oraz miejsce obserwacji, a następnie skonsultuj znalezisko z mykologiem. Nie publikuj dokładnych współrzędnych rzadkiego stanowiska i nie zbieraj owocników – dzięki temu grzyb pozostanie w lesie, a obserwacja będzie mogła mieć wartość naukową.

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!