Dawniej kara dla więźniów. Dziś uchodzi za luksusowy przysmak dla wybranych
Dziś kosztuje fortunę i uchodzi za symbol wyrafinowania, ale kiedyś nikt nie chciał go jeść. Homar trafiał na talerze więźniów i służby, a jego nadmiar wywoływał protesty. Jak doszło do tego, że morskie robactwo stało się kulinarnym luksusem?