Polacy jedzą garściami, bo myślą, że są zdrowe. Poznaj ich ciemną stronę

Są takie produkty, które w nadmiarze przynoszą zdecydowanie więcej szkód niż korzyści, a to jest jeden z najlepszych przykładów. Choć ich smak jest na tyle dobry, że niektórzy jedzą je garściami, to niestety skład często pozostawia wiele do życzenia.

Suszone owoceSuszone owoce nie dla każdego
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Raksha Shelare
Natalia Strumińska

Suszone owoce mogą być zdrowym dodatkiem do diety, ale tylko gdy zachowamy umiar. Niektórzy sięgają po nie jako po zamiennik świeżych owoców, myśląc, że to w zasadzie ten sam produkt, jedynie poddany obróbce. Nie jest to jednak do końca prawda, ponieważ różnią się nie tylko konsystencją, ale również zawartością kalorii i cukrów. Tym samym, jedząc suszone owoce, dostarczamy więcej kalorii i cukrów, a niekiedy również dodatkowych składników, których lepiej unikać.

Sałatka z bobem i młodymi ziemniakami. To będzie sezonowy hit

Suszone owoce to kopalnia cukrów

Cukier jest naturalnym składnikiem wielu owoców, obojętnie czy świeżych czy suszonych, ale w przypadku tych drugich jego stężenie jest znacznie wyższe. W trakcie suszenia tracą bowiem wodę, przez co zawarte w nich cukry ulegają koncentracji. W efekcie tego daktyle, rodzynki czy suszone figi mogą dostarczać naprawdę dużych ilości cukrów prostych nawet w niewielkiej porcji.

Nie oznacza to, że trzeba z nich całkowicie rezygnować, ale osoby kontrolujące poziom glukozy we krwi powinny zwracać uwagę na wielkość porcji i nie traktować suszonych owoców jak produktu, który można jeść bez ograniczeń.

Uważaj na skład suszonych owoców

Nie wszystkie suszone owoce dostępne na sklepowych półkach są sobie równe. W wielu produktach można znaleźć całkowicie zbędne dodatki. Gdy podczas zakupów natkniesz się na suszone owoce z poniższymi dodatkami, warto zastanowić się nad wyborem innego produktu:

  • dwutlenek siarki (E220) - stosowany do utrzymania jasnego koloru owoców, na jego obecność powinny zwracać szczególną uwagę osoby cierpiące na astmę lub wrażliwe na siarczyny;
  • dodatek cukru - szczególnie często występujący w suszonej żurawinie. Sprawia, że produkt staje się jeszcze bardziej kaloryczny i dostarcza większych ilości cukrów prostych;
  • oleje roślinne - które mają zapobiegać sklejaniu się owoców. Zazwyczaj występują w niewielkich ilościach, ale są kolejnym składnikiem, który zwiększa kaloryczność owoców.

Jeść, ale z umiarem

Oczywiście nie oznacza to, że suszone owoce powinniśmy raz na zawsze wyrzucić z naszych jadłospisów. Spożywane w odpowiednich ilościach niosą za sobą wiele zalet - są dobrym źródłem błonnika pokarmowego, który wspiera pracę jelit i pomaga utrzymać uczucie sytości. Zawierają również składniki mineralne, takie jak potas, magnez czy żelazo, a także związki o działaniu antyoksydacyjnym, które pomagają chronić komórki przed stresem oksydacyjnym.

Najważniejszy jest jednak umiar i świadomość tego, co kupujemy, więc pamiętaj, aby podczas wizyty w sklepie zawsze czytać składy.

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ