Makaronowe cudeńka w wersji mini. Ślinka cieknie od samego patrzenia!
Nie wiem jak Tobie, ale mnie makaron od zawsze kojarzył się przede wszystkim z obiadem. Kiedy o nim pomyślę przed oczami mam albo domowy rosół mojej mamy, albo spaghetti w wykonaniu mojego męża :)