W Aldi szynka z dzika bez kości jest sprzedawana w opakowaniach o wadze 500 g. Za taką porcję trzeba zapłacić 29,99 zł, czyli około 60 zł za kilogram.
Na etykiecie podano, że mięso pochodzi z Polski. Produkt został poddany kontrolowanemu mrożeniu i rozmrażaniu, co producent stosuje jako element przygotowania mięsa do sprzedaży. Na opakowaniu znajduje się też informacja, że po rozmrożeniu produktu nie należy zamrażać go ponownie.
WIDEOPrzepis dnia na domowy pasztet z keksówki i do słoika. Jedna baza i pewność, że nie wyjdzie suchy
Cena może być ciekawą alternatywą dla osób, które chciałyby spróbować dziczyzny bez kupowania od razu dużego kawałka mięsa czy zamawiania dania w restauracji. Pół kilograma szynki wystarczy na przygotowanie obiadu dla kilku osób.
Czym różni się mięso z dzika od wieprzowiny?
Dziczyzna ma charakterystyczny, wyrazisty smak i zwykle jest znacznie chudsza niż mięso wieprzowe. Szynka z dzika ma ciemnoczerwony kolor i niewiele tłuszczu, dlatego podczas przygotowania trzeba uważać, żeby jej nie przesuszyć.
Mięso dzika jest również źródłem pełnowartościowego białka, żelaza oraz witamin z grupy B. Jego dokładna wartość odżywcza zależy jednak od konkretnego kawałka mięsa, dlatego nie ma potrzeby traktować dziczyzny jako zamiennika wszystkich innych rodzajów mięsa.
Ważne jest też pochodzenie produktu. Dziczyzna trafiająca do sprzedaży musi przejść odpowiednią kontrolę weterynaryjną. To istotne zwłaszcza w przypadku mięsa z dzika, które powinno być właściwie przygotowane przed zjedzeniem.
Jak przygotować szynkę z dzika, żeby nie była sucha
Szynka z dzika nie jest mięsem, które warto wrzucić na patelnię na kilka minut i liczyć na efekt podobny do klasycznego schabowego. Ze względu na niewielką ilość tłuszczu łatwo ją przesuszyć.
Dobrym rozwiązaniem jest wcześniejsze zamarynowanie mięsa. Można wykorzystać klasyczne dodatki do dziczyzny: jałowiec, czosnek, rozmaryn, liść laurowy czy czerwone wino. Mięso warto zostawić w marynacie na kilka godzin, a najlepiej na noc.
Szynkę można później pokroić i przygotować jako gulasz. Sprawdzi się tu powolne duszenie z cebulą, warzywami korzeniowymi i dodatkiem czerwonego wina. Jeśli wolimy pieczeń, mięso można umieścić w zamkniętym naczyniu i piec do momentu, aż będzie odpowiednio miękkie. Przy tak chudym kawałku pomocny będzie również dodatek tłuszczu – na przykład słoniny lub kilku plastrów wędzonego boczku.
W przypadku dziczyzny ważne jest także właściwe przygotowanie termiczne mięsa. Nie warto skracać czasu obróbki tylko po to, żeby zachować jego soczystość. Szczególnie mięso z dzika powinno być przygotowane zgodnie z zasadami bezpieczeństwa żywności.
Jeśli zwykły schabowy zaczyna się już trochę nudzić, szynka z dzika może być ciekawą odmianą bez wydawania fortuny. Pół kilograma kosztuje 29,99 zł, a z takiego kawałka można przygotować obiad dla kilku osób. Wystarczy tylko pamiętać, że dziczyzna lubi trochę więcej uwagi niż zwykły kotlet – szczególnie jeśli chcemy, żeby po wyjęciu z piekarnika czy garnka nadal była soczysta.