Oliwia ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" schudła aż 17 kg. Zastosowała tylko 3 zasady

Jedna z uczestniczek programu "Ślub od pierwszego wejrzenia" powróciła do mediów społecznościowych zupełnie odmieniona. Niedługo później opowiedziała swoim fanom, w jaki sposób zrzuciła 17 kilogramów. Okazało się, że wystarczyło zastosować się do trzech zasad. 

ObrazekUczestniczka programu "Ślub od pierwszego wejrzenia" schudła 17 kg - Pyszności; foto: Instagram

"Ślub od pierwszego wejrzenia" to program rozrywkowy, który premierę w polskiej telewizji miał w 2016 roku i od tamtego czasu nie przestaje wzbudzać tyle samo zachwytu, co kontrowersji. Widzowie reality show mocno wczuwają się w przedstawione na ekranie historie, które — ze względu na formułę programu — po prostu muszą być ciekawe, oryginalne i bardzo "ludzkie".

Jedną z uczestniczek tego wyjątkowego show była Oliwia Ciesiółka. Chociaż po zakończonej emisji sezonu "Ślubu od pierwszego wejrzenia" z jej udziałem zniknęła z mediów społecznościowych, to jakiś czas temu zaliczyła do nich wielki powrót. Stęsknieni fani zachwycili się metamorfozą dziewczyny. Oliwia schudła bowiem 17 kilogramów i postanowiła opowiedzieć co nieco o swoim dążeniu do tego efektu.

Obrazek
Oliwia Ciesiółka, uczestniczka programu "Ślub od pierwszego wejrzenia" - Pyszności; foto: Instagram

17 kilogramów mniej, 3 zasady więcej

Chociaż Oliwii nie udało się wytrwać w zawartym w programie małżeństwie, to zmiany, jakie w tym czasie zaszły w jej ciele są bardzo pozytywne. Uczestniczka "Ślubu od pierwszego wejrzenia" zdradziła na swoim Instagramie, że nie jest i nigdy nie była szczególną fanką restrykcyjnych diet. Zamiast nich postawiła więc na stosowanie się do trzech zasad.

Pierwszą z nich było dodanie do codziennego jadłospisu większej ilości warzyw oraz dbanie o odpowiednie nawodnienie. To właśnie urozmaicone menu sprawiło, że nie tylko poczuła się zdrowsza, ale również jej apetyt znacznie się zmniejszył, przez co wkrótce zaczęła gubić kilogramy.

Drugą zasadą, którą Oliwia poniekąd już wiele razy poruszała w swoim mediach społecznościowych, była odpowiednia suplementacja. Gwiazda przypomniała, że jest ona szczególnie ważna w momentach, w których pomimo szczegółowo dobranej diety i ćwiczeń, waga nie spada.

Ostatnią, ale wcale nie najmniej ważną, była regeneracja. Oliwia zdradziła, że w pewnym momencie postanowiła przestać narzucać sobie sztuczną presję, a zamiast tego zażywać więcej odpoczynku i prawidłowej ilości snu. Influencerka uważa, że odpuszczenie sobie części spraw i zmartwień dołożyło swoją cegiełkę do jej sukcesu. A my nie mamy powodu, żeby jej nie wierzyć; w końcu 17 kilogramów mniej to nie lada wyczyn!

Wybrane dla Ciebie
Za chwilę zacznie się sezon. Lekka tarta z rabarbarem zastąpi kotlety na obiad
Za chwilę zacznie się sezon. Lekka tarta z rabarbarem zastąpi kotlety na obiad
Podprażone wrzucam do surówki z kapusty pekińskiej. Jest wtedy bardziej chrupiąca i smaczniejsza
Podprażone wrzucam do surówki z kapusty pekińskiej. Jest wtedy bardziej chrupiąca i smaczniejsza
Sprawdzi się na chłodniejszy dzień. Kaukaska zupa rozgrzewa i syci na długo
Sprawdzi się na chłodniejszy dzień. Kaukaska zupa rozgrzewa i syci na długo
Pokazali mi starą maszynkę. Mało kto zgadnie, do czego służyła
Pokazali mi starą maszynkę. Mało kto zgadnie, do czego służyła
Z resztek chrzanu po świętach robię ten pyszny sos do jajek. To mój sposób na tani obiad
Z resztek chrzanu po świętach robię ten pyszny sos do jajek. To mój sposób na tani obiad
Śmiało może zastąpić tort. Nawet wybredna teściowa wydusi z siebie komplement
Śmiało może zastąpić tort. Nawet wybredna teściowa wydusi z siebie komplement
Mama nalewała ją do szklanych butli. Bez kaucji, a zdrowsza niż kranowa
Mama nalewała ją do szklanych butli. Bez kaucji, a zdrowsza niż kranowa
Sprawdziłam mleko z ziemniaków. Do budyniu się nie nadaje
Sprawdziłam mleko z ziemniaków. Do budyniu się nie nadaje
Strzelczyk najpierw mrozi, a później ściera go do ziemniaków. Kluski z tym dodatkiem to petarda
Strzelczyk najpierw mrozi, a później ściera go do ziemniaków. Kluski z tym dodatkiem to petarda
Ta przyprawa to hit w Japonii. W Polsce wciąż niedoceniana
Ta przyprawa to hit w Japonii. W Polsce wciąż niedoceniana
Pyszny grzyb, ale w Polsce pod ochroną. Grzybiarze na zbiory jadą do Czech
Pyszny grzyb, ale w Polsce pod ochroną. Grzybiarze na zbiory jadą do Czech
Zrób na obiad najprostsze gnocchi z patelni. Zielony sosik orzeźwi danie
Zrób na obiad najprostsze gnocchi z patelni. Zielony sosik orzeźwi danie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥