NewsyPoszła głodna na zakupy i otworzyła przekąskę. Internauci nie mieli litości

Poszła głodna na zakupy i otworzyła przekąskę. Internauci nie mieli litości

Poszła na zakupy i zjadła przekąskę
Poszła na zakupy i zjadła przekąskę
Źródło zdjęć: © Tiktok

24.08.2023 13:23

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Istnieje zasada: nie idź na zakupy, gdy jesteś głodny. Może to się źle skończyć. Nie tylko tym, że kupisz mało potrzebne i niezdrowe rzeczy. Ta influencerka poszła do sklepu i otworzyła swoją ulubioną przekąskę. Internautom zupełnie się to nie spodobało.

Cecily Bauchman udała się na zakupy do Wegmans i zrelacjonowała je w sieci. Zaczyna wykładać zakupy. Możemy zauważyć, że jedno opakowanie jest prawie puste. Okazało się, że podjadała je po drodze. Wszystko to widzimy na jej filmiku na TikToku. Dla wielu osób jest to nie do przyjęcia i nie do pomyślenia. Filmik ma prawie 500 000 wyświetleń i 2,8 tysięcy komentarzy.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Robiła zakupy i jadła przekąskę. "Przepraszam, byłam głodna"

"Otwieranie jedzenia jest normalne w sklepie spożywczym. Ok?" - podpisała swoje viralowe wideo. Na 12-sekundowym klipie mama czwórki dzieci podała pusty pojemnik po sushi i przyznała: -"Otworzyłam to w sklepie. Przepraszam, byłam głodna".

Kasjerka nie przejęła się tym, co zrobiła influencerka i zaproponowała, że skasuje opróżnione opakowanie. Dla niej wszystko było w porządku. Nie można jednak powiedzieć tego o internautach. Ci mocno skrytykowali poczynania Cecily Bauchmann. W komentarzach wywiązała się burza.

Zakupy
Zakupy© Adobe Stock

"Nigdy bym tego nie zrobił"

"Nieważne, jak bardzo jestem głodny, nigdy bym tego nie zrobił" - napisał jeden komentujący.

"Kiedy kasuję produkty, irytuje mnie czasem to, że ludzie dają mi śmieci do zeskanowania" - dodał drugi.

Inni stwierdzili, że influencerka "używa swojego przywileju". Pisząc, że gdyby "osoba o niebiałym kolorze skóry to zrobiła, nie byłoby to <<słodkie>>. Wśród komentarzy pojawiły się też takie, które broniły Bauchmann.

"To matczyne sprawy, moja mama robi to samo" - napisała jedna osoba.

Sama influencerka nie nagrała filmiku na temat dramatu, który wywołała. Odpowiedziała jednak na kilka komentarzy. Ktoś stwierdził, że jedzenie rzeczy przed kupieniem ich jest nielegalne, Bauchmann napisała:


"Czasami, ale lubię, gdy życie jest interesujące. Wszystko zależy od doświadczenia".

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Zobacz także