Podpatrzyłam rosół u włoskiej gospodyni. Jest lżejszy, delikatniejszy i idealny na lato
Kiedy w letnie południe słońce daje się we znaki, wizja parującego, tłustego rosołu z kurczaka i wołowiny może merytorycznie odstraszać. Nie musisz jednak rezygnować z ulubionego smaku dzieciństwa na rzecz chłodników. Wystarczy podpatrzyć, jak do tematu podchodzą na południu Europy.
Tradycyjny polski rosół to świętość – ma być esencjonalny, długo gotowany, a na jego powierzchni powinny dumnie pływać tłuste oka. O ile jesienią i zimą taki talerz stawia na nogi i cudownie rozgrzewa, o tyle latem potrafi być za ciężki. Włosi, którzy o upałach wiedzą przecież wszystko, również kochają ten typ zupy, ale przygotowują go w zupełnie inny sposób. Ich brodo jest delikatne i skomponowane tak, by nie oblepiać podniebienia ciężkim tłuszczem.
Przepis na kluski śląskie we włoskim klimacie. Z sosem carbonara smakują najlepiej
Rosół po włosku
Podczas gdy w Polsce podstawą dobrego smaku jest tłusta kura, szponder wołowy czy kaczka, włoska gospodyni stawia na chudsze partie drobiu – najczęściej jest to chudy indyk lub filet z kurczaka z kością, pozbawiony skóry.
Dodatkowo, we włoskim garnku ląduje znacznie więcej zielonych i świeżych nowalijek niż u nas. Włosi nie przypalają cebuli nad palnikiem (co nadaje naszej zupie głęboki, dymny aromat), a wrzucają ją w całości, surową, często w towarzystwie soczystych pomidorów, łodyg selera naciowego oraz świeżych ziół, takich jak bazylia czy natka pietruszki. Dzięki temu wywar ma jasną, niemal przejrzystą barwę, a w smaku dominuje odświeżająca, warzywna nuta z delikatnym mięsnym tłem.
Przepis na lekkie włoskie brodo
Składniki:
- 500 g chudego mięsa z indyka lub kurczaka (np. skrzydło, podudzie),
- 3 łodygi selera naciowego,
- 2 średnie marchewki,
- 1 korzeń pietruszki,
- 1 biała cebula,
- 1 dojrzały pomidor,
- kilka gałązek świeżej natki pietruszki,
- 3-4 listki świeżej bazylii,
- 2 liście laurowe,
- 3 ziarna ziela angielskiego,
- sól i kilka ziaren pieprzu,
- świeżo tarty parmezan lub grana padano do podania,
- drobny makaron do podania.
Sposób przygotowania:
- Mięso włóż do garnka, zalej 2 litrami zimnej wody i doprowadź do wrzenia na małym ogniu.
- Gdy na powierzchni pojawi się szumowina, zbierz ją dokładnie przy pomocy łyżki cedzakowej. Zmniejsz ogień do minimum.
- Marchew i pietruszkę obierz i pokrój w grube kawałki. Łodygi selera naciowego pokrój na mniejsze części. Cebulę obierz z suchych łusek.
- Do garnka z mięsem dorzuć marchew, pietruszkę, seler naciowy, cebulę oraz całego pomidora.
- Dorzuć liście laurowe, ziele angielskie, pieprz oraz związane nitką gałązki pietruszki i listki bazylii.
- Całość powinna mrugać na minimalnym ogniu pod lekko uchyloną pokrywką przez około 1,5 do 2 godzin. Zupa nie może gwałtownie bulgotać – ma jedynie delikatnie pracować.
- Na 15 minut przed końcem gotowania dopraw wywar solą.
- Gotowe brodo przecedź przez gęste sitko, by uzyskać idealnie klarowny, czysty płyn.
We Włoszech brodo podaje się z drobnym makaronem, takie jak stelline w kształcie gwiazdek lub orzo przypominającym ziarna ryżu lub tortellini. Na koniec całość warto posypać serem, który przyjemnie się rozpuści i lekko zagęści zupę. Smacznego!