Poszedłem na rogala marcińskiego do Magdy Gessler. Gdy zobaczyłem rachunek, aż mnie zatkało
Z okazji dnia świętego Marcina postanowiłem spróbować słynnego rogala marcińskiego w warszawskiej restauracji Magdy Gessler "Słodki Słony". Kiedy zobaczyłem cenę w menu, pomyślałem, że to jakaś pomyłka. Za tyle można kupić nawet kilka rogali z tradycyjnej piekarni. Czy w tym przypadku warto było przepłacić?
Marcin Michałowski