Kupujemy je z przyzwyczajenia, a to dietetyczna pułapka. Te części mięsa omijaj
Jak mowa o mięsie, a dokładniej o tym, że nie jest zdrowe, to już na starcie wiadomo, że będzie się działo. Prawda jest taka, że w przypadku mięsa niewielka ilość elementów pracuje na opinię dla całej grupy. Jak więc w dzisiejszym świecie rozróżnić dobro od zła, również w zakresie mięsa?
Dla jednych mięso jest zdrowe i idealne na odchudzanie, dla innych to niezdrowy tłuszcz i prowodyr wielu chorób. Obie strony mogą mieć rację, ponieważ mowa tutaj o zupełnie innych częściach mięsa. Problem właśnie polega na tym, że bardzo często wrzuca się wszystko do jednego worka i generalizuje. Chude elementy i tłustsze fragmenty mięsa zaczynają podlegać tej samej ocenie, choć ich wartość żywieniowa wygląda zupełnie inaczej. Jak więc wyłapać te najgorsze części mięsa, aby móc cieszyć się jego smakiem bez zbędnych wątpliwości, których i tak w życiu jest za dużo?
Zapiekane kieszonki z pysznym farszem. Na jednej porcji się nie skończy
Dlaczego nie każda część mięsa działa tak samo w organizmie
Nie po każdej części mięsa organizm czuje się tak samo, ponieważ różnią je proporcje tłuszczu, białka oraz tkanki łącznej. Chude fragmenty dostarczają więcej pełnowartościowego białka i zwykle są lżejsze do strawienia, natomiast kawałki z widocznym tłuszczem zawierają więcej kwasów nasyconych, które przy częstym spożyciu podejrzewane są o psucie profilu lipidowego. Ważny jest także kolagen, czyli białko budujące tkankę łączną. W większej ilości wymaga dłuższej obróbki, ponieważ bez tego jest bardzo trudny do strawienia. Różnice widać też w kaloryczności, ponieważ ten sam kawałek mięsa może mieć nawet kilkukrotnie więcej, głównie ze względu na zawartość tłuszczu. Wynika z tego, że wybór konkretnej części nie wpływa tylko na sytość, ale też na tempo trawienia oraz odczucia organizmu po posiłku.
Tłuste fragmenty i ich wpływ na organizm
Tłuste fragmenty mięsa, takie jak boczek, żeberka i karkówka, zawierają więcej kalorii oraz większy poziom kwasów tłuszczowych nasyconych. Ich częste spożywanie w dużych porcjach obwiniane jest o podwyższanie poziomu cholesterolu LDL, czyli frakcji, która u części osób zwiększa ryzyko problemów sercowo-naczyniowych. Na co dzień liczy się także sposób przygotowania, ponieważ długie smażenie oraz grillowanie w wysokiej temperaturze prowadzi do powstawania związków, z którymi organizm nie chce mieć zbytnio do czynienia. Najlepszą opcją jest krótka obróbka lub pieczenie w umiarkowanej temperaturze oraz pozbywanie się nadmiaru widocznego tłuszczu przed przygotowaniem. Warto też pamiętać, że tłuszcz spowalnia opróżnianie żołądka, dlatego takie dania dają dłuższe uczucie nasycenia, ale u niektórych osób mogą przekładać się na nieprzyjemną ciężkość.
Przetworzone części mięsa, które jemy zbyt często
Przetworzone produkty mięsne, takie jak parówki, kiełbasy oraz drobno mielone wędliny, często zawierają mieszankę przeróżnych części mięsa oraz dodatków produkcyjnych. W ich składzie pojawia się zwykle więcej soli, a także azotyny, czyli substancje stosowane do utrwalania koloru i trwałości. Poprzez wysoką temperaturę mogą tworzyć się też związki, które w większych ilościach są oceniane na mało korzystne dla zdrowia. Warto sprawdzać skład i wybierać produkty z krótszą listą dodatków oraz wyższą zawartością mięsa. Różnice w jakości niestety są bardzo duże, dlatego dwie podobne wędliny mogą mieć zupełnie inny skład. Często mówi się, że takie produkty są wygodne i szybkie, ale niestety to, co wygodne i szybkie często nie jest przyjazne dla zdrowia.
Elementy z dużą ilością tkanki łącznej i ich trawienie
Elementy mięsa zawierające dużo tkanki łącznej, takie jak golonka, łopatka lub części z dużą ilością ścięgien, mają wyższy poziom kolagenu, czyli białka budującego struktury podporowe. Zbyt krótko przygotowywane są twardsze i trudniejsze do rozdrobnienia, dlatego organizm potrzebuje więcej czasu na ich trawienie, a to zwykle kończy się uczuciem ciężkości. Podczas dłuższego duszenia albo gotowania kolagen przemienia się w łatwiej przyswajalną żelatynę, a mięso robi się przez to delikatniejsze i bardziej miękkie. Należy też unikać krótkiego smażenia takich kawałków, ponieważ będą twarde i mało komfortowe do gryzienia oraz cięższe dla strawienia.
Sposób przygotowania, który wiele zmienia
Sposób przygotowania mięsa jest niezwykle ważny, ponieważ wysoka temperatura mocno zmienia jego skład. Smażenie na mocnym ogniu, przypalanie oraz długie grillowanie zwiększa ilość związków, które przy częstym jedzeniu nie są uznawane za zdrowe. Dotyczy to głównie mocno zrumienionej i przypieczonej powierzchni. Znacznie lepszą opcją jest pieczenie w umiarkowanej temperaturze, duszenie albo gotowanie, bo takie metody mniej obciążają produkt i często przekładają się na mniejsze wyzwania dla żołądka. Warto też unikać wielokrotnego podgrzewania oraz smażenia na starym tłuszczu, ponieważ wtedy jakość potrawy dodatkowo się pogarsza. Nawet dobry kawałek mięsa może wypaść zdecydowanie gorzej, gdy zostanie zbyt mocno wysuszony, przypalony lub nasiąknie tłuszczem z patelni.
Na co zwracać uwagę przy wyborze mięsa na co dzień
Na co dzień warto zwracać uwagę na wygląd, skład oraz świeżość mięsa, ponieważ te elementy wiele mówią o jego jakości. Dobre mięso ma jednolity kolor, nie jest szare ani nadmiernie mokre, a jego zapach jest neutralny. W przypadku produktów pakowanych najważniejszy jest krótki i czytelny skład oraz wysoka zawartość mięsa, a nie dodatków. Lepiej wybierać kawałki z mniejszą ilością przerostów tłuszczu i unikać produktów z dużą ilością wody oraz substancji wiążących, które zwiększają objętość, ale nie wartość. Dobrze też sprawdzać datę przydatności oraz warunki przechowywania, ponieważ mięso łatwo się psuje. Prosty wybór, czyli świeży kawałek o dobrej strukturze, będzie lepszy niż gotowy produkt z niejasnym składem.
Najważniejsze jest to, z jakiej części pochodzi mięso i jak zostanie przygotowane. Właśnie te dwa szczegóły często decydują o tym, czy posiłek będzie rozsądnym wyborem czy źródłem zbędnego obciążenia dla organizmu.