Jeszcze kilka lat temu bylica była znacznie częściej spotykana na działkach i w ogrodach. Dziś wiele osób kojarzy ją głównie z dziko rosnącymi ziołami, a szkoda. Niektóre odmiany wyróżniają się niezwykłym zapachem, który trudno pomylić z czymkolwiek innym. Szczególną uwagę zwraca bylica boże drzewko, której liście po roztarciu wydzielają słodki, lekko cytrusowy aromat przypominający colę.
WIDEODomowa lemoniada cytrynowo-truskawkowa. Orzeźwiający napój na upały
Bylica o zapachu coli wraca do łask
Bylica boże drzewko to wieloletnia roślina należąca do tej samej rodziny co piołun. Tworzy gęste, dekoracyjne kępy i nie sprawia większych problemów w uprawie. Dobrze znosi okresowe susze, lubi słoneczne stanowiska i może rosnąć nawet na mniej żyznych glebach.
Największym atutem tej rośliny pozostaje jednak jej aromat. Wystarczy potrzeć palcami delikatne liście, aby wyczuć charakterystyczną woń kojarzącą się z colą i cytrusami. Dzięki temu bylica coraz częściej trafia do ogrodów osób poszukujących nietypowych ziół.
Dodatkową zaletą jest to, że intensywny zapach może pomagać odstraszać niektóre owady. Z tego powodu dawniej sadzono ją w pobliżu domów, altan i warzywników.
Bylica w lemoniadzie? To prosty sposób na orzeźwiający napój
Ja najchętniej wykorzystuję świeże gałązki bylicy do przygotowania domowej lemoniady. Kilka listków wrzuconych do dzbanka z wodą, cytryną i kostkami lodu nadaje napojowi niepowtarzalny charakter. Aromat jest subtelny, ale wyraźnie wyczuwalny.
Bylica świetnie komponuje się również z miętą, melisą oraz owocami cytrusowymi. Można dodawać ją do mrożonych herbat, syropów, a nawet domowych sorbetów. Coraz więcej osób wykorzystuje ją także jako ozdobę deserów i letnich drinków bezalkoholowych.
Warto jednak pamiętać, że jak w przypadku wszystkich ziół, najlepiej stosować ją z umiarem i korzystać wyłącznie ze sprawdzonych odmian przeznaczonych do celów kulinarnych.