Ukochane danie Roberta Makłowicza. Większość z nas myśli, że zagraniczne, a to pyszny, polski klasyk
Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że niektóre z dań uznanych za tradycyjne pojawiły się dopiero w okresie PRL. Robert Makłowicz przybliżył historię jednego z takich specjałów.
Robert Makłowicz, znany krytyk kulinarny, podczas jednego z internetowych czatów odpowiedział na pytanie dotyczące najlepszego, jego zdaniem, dania z czasów PRL. Bez wahania wskazał na placki ziemniaczane po węgiersku. Przy tej okazji przywołał także interesującą anegdotę dotyczącą ich pochodzenia.
Gulasz czorsztyński z kopytkami. Perełka kulinarna Małopolski
Historia placków po węgiersku
Robert Makłowicz prowadzi popularny kanał na YouTube z ponad 670 tys. obserwujących. Znany krytyk kulinarny regularnie dzieli się swoją pasją do gotowania i historią związaną z kuchnią. Kiedyś zapytano go o ulubione danie PRL-u. Bez wahania odpowiedział, że są to placki ziemniaczane po węgiersku, nazywane również plackami po zbójnicku w niektórych regionach Polski.
- Do dzisiaj wiele osób myśli, że te potrawy istniały od zawsze, choć zostały stworzone w czasach PRL – podkreślił znawca kuchni.
Makłowicz wyjaśnia, że dawniej mięso było na kartki, co wymuszało kreatywność w kuchni. Dzięki temu powstały dania wykorzystujące jego niewielką ilość, jak placki ziemniaczane z sosem mięsno-warzywnym, które szybko zyskały popularność. Skąd zatem ta nazwa? Otóż elementem węgierskim jest gulasz typu pörkölt, ale sam pomysł całego dania jest bez wątpienia polski.
Czy Węgrzy znają placki po węgiersku?
Krytyk podzielił się także ciekawostką o polskich turystach w Egerze. Choć Węgrzy nie znają tego dania, presja polskich turystów domagających się placków po węgiersku sprawiła, że danie to zaczęto serwować w niektórych miejscowych karczmach.
W humorystyczny sposób Makłowicz porównał tę sytuację do tego, że Japończycy musieliby przyjmować Polaków śledziem po japońsku, a Francuzi fasolką po bretońsku.
Placki ziemniaczane
Składniki:
- 1 kg ziemniaków,
- 1 mała cebula,
- 1 jajko,
- 1–2 łyżki mąki pszennej,
- sól,
- tłuszcz do smażenia (olej lub smalec).
Sposób przygotowania:
- Ziemniaki i cebulę zetrzeć na drobnej tarce.
- Odcisnąć nadmiar płynu.
- Dodać jajko, mąkę i sól, dokładnie wymieszać.
- Smażyć cienkie placki na rozgrzanym tłuszczu, na złoty kolor z obu stron.
- Odsączyć na papierowym ręczniku.
Węgierski pörkölt (gulasz)
Składniki:
- 600 g wołowiny (łopatka, kark lub pręga),
- 3 duże cebule,
- 3 łyżki smalcu,
- 2 łyżki dobrej jakości słodkiej papryki węgierskiej,
- ½ łyżeczki ostrej papryki,
- 1 zielona papryka,
- 1 dojrzały pomidor (obrany ze skórki),
- sól.
Przygotowanie:
- Cebulę drobno posiekać i smażyć powoli na smalcu, aż będzie miękka i jasnozłota.
- Zdjąć garnek z ognia, dodać paprykę słodką i ostrą, dokładnie wymieszać.
- Dodać mięso pokrojone w większą kostkę, posolić.
- Postawić ponownie na małym ogniu, dodać pokrojoną paprykę i pomidora.
- Dusić pod przykryciem 1,5–2 godziny, bez dolewania wody; mięso powinno puścić własny sok.
- Gulasz jest gotowy, gdy mięso jest bardzo miękkie, a sos gęsty i intensywnie czerwony.
Świeżo usmażone placki podawaj polane gorącym gulaszem.