Ustawiają się po niego ogromne kolejki. Polski fast food zawrócił w głowie nie tylko mieszkańcom Cieszyna, ale i turystom. Co jest w nim takiego, że uwielbiają go tłumy? Będziecie zaskoczeni, jak prosta jest ta przekąska.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEOUdka kurczaka na ziemniakach
Polski fast food znajduje się w Cieszynie. Popularnością przebija nawet pizzę
Pewna czytelniczka portalu O2 wybrała się do Cieszyna. Jakież było jej zaskoczenie, gdy w jednym miejscu zobaczyła ogromną kolejkę. Każdy wychodził ze sklepu z kanapką. Za czym ci ludzie czekają? Niedługo potem poznała odpowiedź. Mieszkańcy Cieszyna oszaleli na punkcie... kanapek ze śledziem. Napisała:
Zauważyłam tłum pod sklepem spożywczym. Ludzie stali przed wejściem, jedząc kanapki. Gdy podeszłam bliżej, zobaczyłam, że w sklepie są normalne stoły i krzesła. Wszystkie były zajęte, a ludzie starzy i młodzi jedli kolorowe kanapki sprzedawane przez ekspedientkę na zwykłych serwetkach
Kanapki ze śledziem są bardzo tanie i smakują obłędnie
W sklepie największą furorę robiły tradycyjne kanapki ze śledziem. Oprócz tego można kupić takie z makrelą, pastą jajeczną lub tuńczykiem. Zastanawiacie się, jaka jest cena tej przekąski? Tego się nie spodziewacie. Polski fast food kosztuje 3,39 zł, czyli praktycznie tyle, co nic. Jest o wiele tańszy niż pizza lub kebab. Nawet frytki kupimy o wiele drożej. Nic dziwnego, że po ten rarytas ustawiają się ogromne kolejki. Kanapkę ze śledziem jedzą dorośli i dzieci.
"Tak właśnie powinien wyglądać polski fast food" - stwierdziła czytelniczka O2.
Zauważyła, że klienci przychodzą do lokalu i zajadają się kanapkami w ramach śniadania lub kolacji. Zabierają też kilka sztuk do pracy.