Czemu to właśnie Magda Gessler może nie zgodzić się z treścią tego artykułu? Cóż, sławna restauratorka od lat powtarza, że najlepszy patent na kruche kotlety schabowe polega na zamarynowaniu ich w mleku i cebuli.
Co najciekawsze w tym wszystkim, nie możemy odmówić Magdzie Gessler tego, że jest to sposób dobry i sprawdzony. Przy tych wszystkich plusach istnieje jednak jeden stanowczy minus. Kotlety schabowe zalane mlekiem psują się znacznie szybciej, bo procesy gnilne mięsa nabierają zawrotnego tempa. To z kolei może się skończyć naprawdę nieprzyjemnymi konsekwencjami żołądkowymi.
Prawdopodobnie schabowe marynowane w mleku wyjdą smaczne i soczyste, ale musisz pamiętać, że istnieje też pewne zagrożenie. Można mu w łatwy sposób zażegnać, stosując inną marynatę. Cebula pozostaje — bo nadaje się do tego perfekcyjnie. Zamiast mleka warto jednak użyć... jogurtu i kefiru. Zastanawiasz się, jak to wygląda w praktyce? Prosimy bardzo, oto przepis!
Kotlety schabowe marynowane w jogurcie i kefirze
Składniki:
- 500 g schabu właściwego
- 1-2 jajka
- 1 cebula
- 2 ząbki czosnku
- 1,5 szklanki jogurtu naturalnego
- 0,5 szklanki kefiru
- mąka pszenna
- bułka tarta
- sól, pieprz
- tłuszcz do smażenia
Sposób przygotowania:
Schab pokrój na plastry o grubości około 1,5 cm. Nakryj je folią spożywczą i rozbij. Posól je z obu stron solą i pieprzem, delikatnie "wklepując" przyprawy, a następnie przełóż kotlety do miski. Cebulę obierz i pokrój w cienkie piórka, czosnek przeciśnij przez praskę. Dodaj je do mięsa, a całość zalej mieszanką jogurtu i kefiru.
Kotlety schabowe powinny się teraz marynować przynajmniej kilka godzin, najlepiej całą noc (oczywiście w lodówce). Po tym czasie wyjmij je z marynaty i panieruj kolejno w mące, jajku i bułce tartej. Na patelni rozgrzej tłuszcz (jaki? Przeczytaj tutaj) i smaż schabowe z obu stron do momentu, w którym panierka stanie się apetycznie złocista. Na koniec odsącz je z tłuszczu i... smacznego!
A poniżej znajdziesz przepis na cudowną zupę-krem. Wypróbuj, bo naprawdę warto.