Zamówiła kotlety z renifera w Finlandii. "Smakowały jak wołowina"

Fińska kuchnia potrafi mocno zaskoczyć turystów z innych części Europy. Moja siostra Monika tuż po zejściu z promu w Helsinkach postanowiła sprawdzić, co jada się tam na co dzień. Razem z partnerem Krzyśkiem skierowali kroki na jedno z targowych stoisk. W menu czekały na nich m.in. gęsta zupa z łososia, mięso renifera i kiełbasa z jelenia. Szczególnie dwóch ostatnich dań byli ciekawi.

Kotlet z reniferaKotlet z renifera
Źródło zdjęć: © Pyszności • Zdjęcie wygenerowane przy pomocy AI
Katarzyna Gileta

W tradycyjnym fińskim menu nie brakuje ryb, dziczyzny, ziemniaków i owoców leśnych. Wiele dań jest prostych i konkretnych, a jednym z charakterystycznych dodatków do mięsa jest kwaśny dżem z borówki brusznicy. Na targach i w halach spożywczych można spróbować takich potraw bez restauracyjnego nadęcia. Właśnie w takim miejscu Monika i Krzysiek usiedli do swojego pierwszego posiłku w Helsinkach.


DLA CIEBIE
Focaccia z łososiem i burratą - włoskie danie jak z restauracji


Na początek fińska zupa z łososia

Zanim przeszli do najbardziej nietypowych punktów menu, zamówili absolutną klasykę. Lohikeitto to tradycyjna fińska zupa z łososia, ziemniaków i warzyw, zabielana śmietaną i obficie doprawiana koperkiem.

Na stoisku Suomen Meriruokakeittiö dostali porcję szczodrze wypełnioną dodatkami. W zupie pływały spore kawałki ziemniaków, marchewki i łososia, a całość miała gęstą, kremową konsystencję.

Zupa z łososia
Zupa z łososia © Pyszności

Danie okazało się strzałem w dziesiątkę. Kawałki ryby były duże i bardzo smaczne, a sama zupa przypadła im do gustu. Był to jednak dopiero początek kulinarnego eksperymentu.

Renifer i jeleń na talerzu. Tak smakuje fińska dziczyzna

Mięso renifera nie jest w Finlandii wyłącznie atrakcją dla turystów. To tradycyjny element kuchni, szczególnie mocno związany z Laponią i kulturą Sámi. Renifer trafia na stoły w postaci m.in. duszonego mięsa, steków czy kiełbas.

Kiełbaski z renifera
Kiełbaski z jelenia © Pyszności

Chwilę po zupie Monika i Krzysiek odebrali swoje dania główne: zestaw z mięsem renifera oraz kiełbasę z jelenia. Dziczyznę podano z gotowanymi warzywami, ziemniakami i dżemem z borówki brusznicy. Kwaśny, lekko cierpki dodatek dobrze pasuje do intensywnego smaku mięsa i jest częstym towarzystwem dań z dziczyzny w krajach nordyckich.

– Kotlet z renifera był lekko gumowaty i w smaku przypominał mi po prostu krowę. A ta cała kiełbasa z jelenia miała konsystencję i smak zwykłej, świńskiej parówki. W sumie to była parówka, a nie kiełbasa – podsumowała szczerze Monika.

Krzysiek miał zupełnie inne zdanie. Renifer od razu przypadł mu do gustu. Jego zdaniem mięso było wyjątkowe i strukturą przypominało bardzo dobrą wołowinę, z jakiej robi się burgery w porządnych restauracjach.

Zestawy obiadowe na targu w Helsinkach
Zestawy obiadowe na targu w Helsinkach © Pyszności

Jedno danie, a dwie zupełnie różne opinie. Wygląda na to, że renifer zdecydowanie nie jest mięsem dla każdego.

Ile kosztuje obiad w Helsinkach? Paragon mówi wszystko

Finlandia uchodzi za jeden z droższych krajów Europy, dlatego ceny jedzenia mogą być dla turystów sporym zaskoczeniem. W Helsinkach można jednak znaleźć miejsca, w których za solidny posiłek nie trzeba płacić fortuny. Targowe stoiska są przy tym dobrym sposobem, by spróbować lokalnych dań w mniej formalnej atmosferze.

Ile kosztuje obiad w Helsinkach?
Ile kosztuje obiad w Helsinkach? © Pyszności

Za kiełbasę z jelenia Monika i Krzysiek zapłacili 15 euro, zestaw z mięsem renifera kosztował 20 euro, a porcja zupy z łososia 5,50 euro. Cały rachunek wyniósł 40,50 euro.

W przeliczeniu na złotówki było to około 174 zł, czyli po 87 zł na osobę. Jak na obiad dla dwóch osób w Helsinkach, z łososiem, reniferem i jeleniem na talerzach, to chyba całkiem niezły rachunek.

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!