Zapomnij o zwykłej wanilii. Ta turecka przyprawa bije ją na głowę, a ciasta smakują obłędnie

Marcin Michałowski
Mahlab – co to za przyprawa i skąd bierze się jej niezwykły aromat?Mahlab – co to za przyprawa i skąd bierze się jej niezwykły aromat?
Źródło zdjęć: © Adobe Stock

Nie pachnie jak żadna popularna przyprawa do deserów. Łączy nuty pestkowych owoców, gorzkiego migdała i marcepanu, dzięki czemu nawet proste drożdżówki zyskują zupełnie nowy charakter. Wystarczy odrobina, by domowe wypieki smakowały jak z dobrej cukierni.

Wanilia, cynamon i kardamon mają w polskich kuchniach mocną pozycję, ale warto zrobić miejsce także na mahlab. To aromatyczna przyprawa popularna w Turcji, Grecji, Armenii i krajach Bliskiego Wschodu. Najlepiej sprawdza się w słodkich ciastach drożdżowych, kruchych ciasteczkach oraz maślanych babkach.


WIDEO
Wystarczą 2 minuty i 5 przypraw. Domowa mieszanka odmieni jesienne gotowanie

Mahlab nie jest zwykłą przyprawą do ciasta

Mahlab powstaje z wnętrza pestek wiśni antypki, znanej również jako Prunus mahaleb. Zmielone ziarenka mają jasny kolor i intensywny, lekko słodkawy zapach, w którym można wyczuć migdał, wiśnię i delikatną kwiatową nutę. To właśnie dlatego przyprawa świetnie współgra z masłem, mlekiem, skórką cytrusową i bakaliami.

Nie warto przesadzać z ilością. Do ciasta na dużą chałkę, babkę czy porcję ciastek zwykle wystarcza niewielka szczypta albo pół łyżeczki. Nadmiar może zdominować smak wypieku i wprowadzić wyraźną goryczkę. Najlepiej kupować całe ziarenka i mielić je tuż przed użyciem, ponieważ gotowy proszek szybciej traci aromat.

Mahlab w tureckich i bliskowschodnich wypiekach

W tureckiej kuchni mahlab dodaje się między innymi do słodkich bułeczek i świątecznych wypieków drożdżowych. Podobną rolę pełni w greckim tsoureki, armeńskim choregu oraz ciasteczkach przygotowywanych w krajach Lewantu. Nie ma tu miejsca na przypadek: przyprawa podkreśla maślany smak ciasta, ale nie przykrywa dodatków.

Ja najchętniej łączę ją z pomarańczą lub cytryną. Wystarczy dodać ją do mąki razem z cukrem i drożdżami, a potem przygotować ciasto tak jak zwykle. Dobrze wypada też w serniku, kremie mlecznym, cieście ucieranym oraz kruchych ciasteczkach z sezamem.

Jeśli nie uda ci się kupić mahlab, możesz użyć odrobiny ekstraktu migdałowego, ale efekt będzie mniej złożony. Mahlab ma charakterystyczny wiśniowo-marcepanowy profil, którego nie da się w pełni zastąpić jedną przyprawą.

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!