Czegoś takiego jeszcze nie było
Restauratorzy postanowili zrzeszyć się i złożyć pozew przeciwko państwu.
Do akcji dołączyło już kilkaset przedsiębiorców. Ma to być największy pozew zbiorowy przeciwko Skarbowi Państwa w historii naszego kraju.
Wiele lokali po prostu przestało istnieć
Według szacunkowych danych IGGP z powodu pandemicznych obostrzeń ok. 5-6 tys. lokali gastronomicznych zamknęło swoją działalność na stałe. Ponad połowa wciąż otwartych lokali boryka się ze sporymi problemami finansowymi.
I chociaż pojawiły się sugestie ze strony rządu, że luzowanie obostrzeń miałoby nastąpić po świętach wielkanocnych, to restauratorzy podchodzą do tych słów ze sporą rezerwą. Nic w tym dziwnego, bo liczba zachorowań wciąż rośnie.
Ograniczenia są niezgodne z prawem
Coraz więcej lokali decyduje się otworzyć swoje sale i zaprosić gości do środka, wbrew panującym zaleceniom. Nie omijają ich liczne kontrole policji i sanepidu, ale sąd... niweluje naniesione kary.
Działalność przedsiębiorców z branży gastronomii została ograniczona rozporządzeniami, tymczasem konstytucja mówi, że może być to dokonywane tylko i wyłącznie za pomocą ustawy