Biorę z kuchennej szafki i skrapiam ponacinanego karpia. Dzięki temu ości "znikają" podczas smażenia
Duże ości w karpiu nie stanowią problemu. Niestety oprócz tych, które łatwo zauważyć "gołym okiem", w wigilijnej rybie pełno jest małych ości, a te często są wyczuwalne dopiero na języku. Nie warto fundować rodzinie takiej przyjemności – lepiej wcześniej się z nimi rozprawić.
Źródło zdjęć: © Adobe Stock