Kroję na paseczki i zalewam rosołem. W Austrii tak jedzą od lat

Kroję na paseczki i zalewam rosołem. Brzmi jak żart, a w Austrii to klasyk, który robi z tej zupy coś bardziej treściwego, ale bez psucia tradycyjnego smaku.

ZupaNaleśnikowy makaron sprawdza się w rosole
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Dietmar Rauscher
Paulina Hermann

Rosół zwykle kończy się makaronem, prawda? Tyle że czasem człowiek ma ochotę na coś, co dalej pasuje do rosołu, ale daje inną strukturę i lepszą sytość. Właśnie tu wchodzą cienkie paski naleśników, czyli naleśnikowy makaron. Wywar zostaje taki sam, za to "wkładka" chłonie aromat, nie rozgotowuje się w sekundę i robi w talerzu przyjemną, sprężystą teksturę.

Naleśniki z serem w zapiekanej wersji. Smakują jeszcze lepiej

Naleśnikowy makaron do rosołu robi różnicę w strukturze i sytości

Cienkie naleśniki po pokrojeniu zachowują kształt, a po zalaniu gorącym bulionem robią się miękkie, ale nie rozpadają się jak drobny makaron. W rosole to działa świetnie, bo zupa jest klarowna i delikatna, więc każdy dodatek od razu czuć. Naleśnikowy makaron dodaje "ciała" bez ciężkości, a do tego fajnie zbiera smak z bulionu. Tylko pamiętaj: naleśniki mają być naprawdę cienkie, bo grube paski zrobią się kluchowate i odbiorą lekkość rosołu.

Naleśnikowy makaron do rosołu to game changer

Ciasto powinno być rzadkie, a patelnia dobrze rozgrzana. Mleko daje smak, woda gazowana pomaga zrobić naleśnik lekki i sprężysty. Smaż krótko, bez przesuszania, bo potem przy zwijaniu będą pękać. Po ostudzeniu zwiń naleśnik ciasno jak rulon, a potem tnij w cienkie paseczki. Jeśli chcesz efekt "jak w restauracji", kroisz naprawdę cienko. Potem już tylko wrzucasz do talerza i zalewasz gorącym rosołem, bez gotowania tego w garnku, bo w garnku szybciej nasiąknie i straci teksturę.

Naleśnikowy makaron do rosołu najlepiej podawać od razu po pokrojeniu

Paski po dłuższym staniu robią się wilgotne i mniej sprężyste, więc najlepiej kroić je tuż przed podaniem. Jeśli robisz rosół na kilka dni, naleśniki trzymaj osobno w pudełku w lodówce, a krojone paski dodawaj na bieżąco do misek.

Składniki na rosół:

  • 3 l wody,
  • 750 g wołowiny z kością,
  • 500 g kości szpikowych,
  • 200 g marchewki,
  • 100 g korzenia pietruszki,
  • 100 g selera,
  • 100 g jasnej części pora,
  • 4 ząbki czosnku,
  • 10 g soli,
  • 2 g ziaren czarnego pieprzu,
  • 2 szt. liścia laurowego,
  • łyżeczka tymianku,
  • 10 g natki pietruszki.

Składniki na naleśniki:

  • 3 jajka,
  • 80 g mąki pszennej,
  • 125 ml mleka,
  • 125 ml wody gazowanej,
  • 3 g soli
  • 10 g oleju do smażenia.

Sposób przygotowania:

  1. Mięso i kości włóż do garnka, zalej zimną wodą i podgrzewaj powoli. Zbieraj szumowiny. Dodaj sól, liść laurowy i pieprz.
  2. Cebulę przekrój i opiecz na suchej patelni do ciemnobrązowego koloru, potem wrzuć do garnka.
  3. Gotuj na małym ogniu przez około 3 godziny. Warzywa dodaj na ostatnie 30 minut, razem z czosnkiem i tymiankiem.
  4. Przecedź rosół. Mięso oddziel od kości, pokrój drobniej i wrzuć z powrotem do czystego bulionu.
  5. Zrób naleśniki. W misce połącz mąkę, jajka, mleko, wodę gazowaną i sól. Wymieszaj na gładkie, rzadkie ciasto.
  6. Smaż bardzo cienkie naleśniki na lekko natłuszczonej patelni, krótko z obu stron. Ostudź.
  7. Zwiń naleśniki w ciasne rulony i pokrój w cienkie paseczki.
  8. Do talerza wsyp naleśnikowy makaron i zalej gorącym rosołem. Dodaj natkę.
Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE