Często pomijane przez Polaków, a to świetne mięso na kotlety. Lepsze niż oklepana wieprzowina

Kotlety z cielęciny to prosty sposób, by odświeżyć domowy obiad bez rezygnowania z ulubionej, chrupiącej panierki. Cielęcina jest delikatna, szybko się smaży i przy odpowiednim przygotowaniu pozostaje przyjemnie soczysta. Warto sięgnąć po nią wtedy, gdy schabowe zaczynają już wychodzić bokiem, a kurczak nie budzi większych emocji.

Cielęcina na kotlety. Dlaczego warto jej spróbować?Cielęcina na kotlety. Dlaczego warto jej spróbować?
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Marcin Michałowski

Cielęcina wciąż pojawia się na polskich stołach znacznie rzadziej niż wieprzowina, choć świetnie pasuje do codziennych dań. Można z niej robić duszone potrawy, pieczenie, gulasze i medaliony, ale najbardziej przekonuje mnie w formie klasycznie panierowanych plastrów. Kotlety z cielęciny mają łagodny smak, dlatego dobrze łączą się zarówno z ziemniakami i surówką, jak i z bardziej wyrazistymi dodatkami, na przykład buraczkami czy sosem grzybowym.


WIDEO
Mięsne danie prosto z Bałkanów. Przepis na ćevapčići


Kotlety z cielęciny są delikatne i nie potrzebują wielu dodatków

Największą zaletą tego mięsa jest jego subtelna struktura. Cielęcina nie ma tak intensywnego smaku jak wołowina ani wyraźnej tłustości kojarzonej z częścią wieprzowych kotletów. Dzięki temu łatwo doprawić ją w klasyczny sposób: wystarczą sól, pieprz, odrobina czosnku lub suszonych ziół.

Do smażenia najlepiej wybierać równe, niezbyt grube plastry, na przykład z udźca albo karkówki cielęcej. Mięso warto rozbić ostrożnie przez folię — tylko na tyle, by wyrównać jego grubość. Zbyt mocne traktowanie tłuczkiem może sprawić, że po usmażeniu kotlet stanie się suchy i straci swoją charakterystyczną kruchość.

Cielęcina dostarcza pełnowartościowego białka, czyli składnika potrzebnego między innymi do utrzymania i regeneracji mięśni. Jest też źródłem żelaza hemowego, które organizm przyswaja łatwiej niż żelazo obecne w wielu produktach roślinnych. W mięsie znajdują się ponadto witaminy z grupy B, w tym witamina B12, istotna dla prawidłowego funkcjonowania układu nerwowego i produkcji czerwonych krwinek.

Kotlety z cielęciny zamiast tradycyjnych schabowych

Jeśli na stole zwykle królują schabowe, kotlety z cielęciny będą udaną zmianą, a sposób przygotowania może pozostać niemal identyczny. Plastry mięsa panieruje się kolejno w mące, jajku i bułce tartej, a następnie smaży na dobrze rozgrzanym tłuszczu. Ważne, by nie trzymać ich na patelni zbyt długo — cienkie kawałki potrzebują zaledwie kilku minut z każdej strony.

Lubię podawać je z puree ziemniaczanym, młodymi ziemniakami z koperkiem albo prostą surówką z kapusty. Dobrym dodatkiem będzie także mizeria, marchewka z jabłkiem czy ogórki kiszone. Jeśli chcesz odejść od tradycyjnej panierki, cielęcinę możesz oprószyć mąką i krótko usmażyć, a potem podać z sosem śmietanowo-koperkowym.

Cielęcina na kotlety wymaga krótkiego smażenia

W przypadku tego mięsa łatwo przesadzić z czasem obróbki. Cielęcina jest chuda i delikatna, dlatego długie smażenie odbiera jej soczystość. Najlepiej przygotowywać ją partiami, aby temperatura tłuszczu nie spadła gwałtownie. Po zdjęciu z patelni warto dać kotletom odpocząć przez chwilę na talerzu — wtedy soki równomiernie rozchodzą się wewnątrz mięsa.

To dobry pomysł na obiad, gdy masz ochotę na znany smak w nieco lżejszym wydaniu. Cielęcina udowadnia, że panierowany kotlet nie musi zawsze oznaczać wieprzowiny.

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY