W oficjalnej informacji z TVN-u nie ma słowa o Biedanizmie, ale dla wielu Polek i Polaków z młodego pokolenia to profil, który inspiruje do gotowania na co dzień. Julita Romaniuk wrzuciła wczoraj materiał, na którym widać, jak gotuje w grupie z Asią i Natalią. Jej pomysł na kartacze docenił Michel Moran.
Obiad bez mięsa nie musi być nudny. Zrób zielone kluseczki, a nikt nie będzie narzekał
Na czym będzie polegać gotowanie w parach?
W 3. odcinku "MasterChefa" zobaczyliśmy Massimo Botturę, który na sam koniec przyznał dwa złote fartuchy dla Natalii i Ani. Z fartuchem pożegnał się Przemysław Cichowlas po niefortunnej akcji z krewetkami. Tym razem producenci zapowiadają jeszcze większe emocje, ponieważ uczestnicy będą gotować w parach – niby razem, a jednak przeciwko sobie. Tylko jedna osoba z pary będzie mogła czuć się bezpiecznie; druga zaś będzie musiała walczyć w kolejnej turze, która przesądzi o tym, czy pozostanie w programie.
Gwiazdą odcinka będzie mistrz kuchni latynoamerykańskiej
W pierwszej części pojawi się Martin Gimenez Castro, argentyński szef kuchni, który od ponad 16 lat mieszka w Polsce. Obecnie prowadzi kilka restauracji, w tym kultowe miejsce w Warszawie Ceviche Bar z jego autorską kuchnią latynoamerykańską. Będą owoce morza – w zapowiedzi widzimy Magdę Gessler, Michela Morana, Martina i Przemka Klimę za ladą pełną krewetek, kalmarów i macek ośmiornicy. Uczestnicy będą losować główny składnik swojego dania.
W 4. odcinku zobaczymy również Dorotę Szelągowską, jurorkę z "MasterChef Nastolatki". Producenci zapowiadają, że trzeba będzie przygotować desery z różnych stron świata. Uczestników będzie wspierać Julia Cichocka, zwyciężczyni 13. edycji programu.
Fani Biedanizmu czekają tylko na to
Julita Romaniuk zdradziła w rolce, że w najnowszym odcinku pomoże Asi i Natalii w gotowaniu. Na talerzu pojawią się wegańskie kartacze. W materiale wideo widzimy, jak próbuje ich Michel Moran i stwierdza, że są smaczne. Autorka Biedanizmu dodaje w opisie, że to jej pierwsze wystąpienie w telewizji, bo do tej pory odmawiała udziału, twierdząc, że to nie jest jej świat.
"Ale słuchajcie, jak dzwoni TVN i zaprasza Cię jako jedyną wegańską twórczynię do odcinka specjalnego MasterChef, to pakujesz klamoty i jedziesz na nagrywki! Okazja, żeby Magda Gessler zjadła moje wegańskie kartacze, może się więcej nie powtórzyć" – pisze Julita Romaniuk pod rolką w social mediach.
Dalej autorka Biedanizmu pisze, że to był ogromny stres, ale też cudowne przeżycie. Oddaje hołd umiejętnościom dziewczyn ze swojej drużyny – Asi i Natalii, twierdząc, że gotują 100 razy lepiej niż ona.