Gotowy zestaw na grochówkę z Lidla za 10 zł. Oto co skrywa zestaw dla zabieganych

Magdalena Pomorska
Grochówka - zestaw gotowych składników bazowych w LidluGrochówka - zestaw gotowych składników bazowych w Lidlu
Źródło zdjęć: © Pyszności

Polska kuchnia rzadko wybacza chodzenie na skróty, zwłaszcza przy klasykach pokroju tradycyjnej zupy grochowej. Na widok zestawu ze świeżych warzyw i grochu za niespełna 10 zł część pokręci nosem, a inni podliczą zoptymalizowany czas i dopasowane proporcje składników w ramach "meal kit".

Dobra grochówka wojskowa to dla wielu z nas kulinarny zwyczaj nie do zmiany. Ma być przecież gęsta, dymna od wędzonki, gotowana niespiesznie w chłodne popołudnie. Z punktu widzenia techniki kulinarnej nie ma tu wielkiej filozofii, ale jest rytuał – namaczanie strączków, precyzyjne odszumowanie wywaru, powolne uwalnianie skrobi.

Tymczasem wkraczamy w erę convenience food nowej generacji. W Lidlu (Ryneczek Lidla) pojawił się kartonik o wadze 970 g, a na nim surowa marchew, seler, por, cebula, czosnek i odmierzona porcja grochu łuskanego. Cena? 9,99 zł za bazę obiecującą 6 porcji w 30 minut. Zamiast proszku czy słoika dostajemy pełnowartościowy surowiec, ale z instrukcją obsługi skrojoną pod zegarek. Taki konkretny zestaw składników do przygotowania posiłku z zaznaczeniem uzupełniających produktów.


WIDEO
Grochówka po częstochowsku

Grochówka z tacki – sprytny bilans czy kulinarna droga na skróty?

Gdy zajrzymy pod folię, widać logiczną selekcję: żółty groch łuskany w połówkach nie wymaga całonocnego moczenia, co faktycznie pozwala skrócić proces gotowania, a proporcje włoszczyzny nie budzą zastrzeżeń. Producent wskazuje, by dolać jedynie wodę, wrzucić 120 g wędzonego boczku, dobrą kiełbasę i liść laurowy. Ktoś, kto czuje kuchnię, może dostrzec jednak braki w nutach bazowych.

Prawdziwa grochówka potrzebuje głębi, której nie da samo wrzucenie surowizny do garnka. By wyciągnąć z tego zestawu maksimum, cebulę warto najpierw mocno przypiec na suchej patelni (lub opalić ogniem, kto taki patent preferuje), a boczek wysmażyć na chrupko, by wytopiony tłuszcz stał się nośnikiem smaku dla zeszklonych warzyw. Bez dodatku przypraw, jak np. solidnej garści roztartego w dłoniach majeranku pod sam koniec gotowania, skończymy z poprawną zupą jarzynowo-grochową, ale nie z esencjonalnym klasykiem.

Ryneczek Lidla - zestaw produktów potrzebnych do ugotowania grochówki
Ryneczek Lidla - zestaw produktów potrzebnych do ugotowania grochówki © Pyszności

Zero waste i ekonomia garnka. Kiedy taki półprodukt ma sens?

Odrzucając fakt, że to swego rodzaju ciekawostka wśród nowości spożywczych, ten zestaw rozwiązuje moim zdaniem dwa realne problemy współczesnej kuchni: marnowanie żywności i inflacyjny rachunek przy kasie. Kupując osobno główkę selera, pęczek pora, kilogram marchwi i całą paczkę grochu, wydamy w warzywniaku nierzadko więcej, a resztki często kończą zapomniane na dnie lodówki.

Za 10 zł dostajemy składniki w odpowiedniej gramaturze. To nie jest zupa instant z glutaminianem sodu, lecz sprytny "meal kit" dla zabieganych, którzy cenią autentyczne składniki, ale w środku tygodnia nie mają luksusu celebrowania czterogodzinnego stania przy kuchence. Co warto dać od siebie? Do takiej bazy wyjściowej z pewnością ulubione przyzwyczajenia względem smaku grochówki "po domowemu" wystarczą, jak wspomniane mięso czy przyprawy.

Przekonują was takie gotowe zestawy czy jednak własna lista składników na konkretną potrawę wygrywa?

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE