Wygląda jak mandarynka, ale ma intensywniejszy smak i jest słodsza. Do tego bogata w błonnik

Marcin Michałowski
Klementynka ma słodki smak i wyraźny aromatKlementynka ma słodki smak i wyraźny aromat
Źródło zdjęć: © Adobe Stock

Klementynka łatwo daje się pomylić z mandarynką, ale po pierwszym kęsie różnica staje się wyraźna. Zwykle jest słodsza, bardziej soczysta i ma mocniej cytrusowy aromat. To owoc, który sprawdza się nie tylko jako szybka przekąska, lecz także w deserach, sałatkach i domowych wypiekach.

Jesienią i zimą chętnie stawiam na cytrusy, bo wnoszą do kuchni świeżość wtedy, gdy wybór lokalnych owoców jest mniejszy. Klementynki są wygodne: mają cienką skórkę, dzielą się na cząstki i najczęściej nie kryją wielu pestek. Można je wrzucić do śniadanego jogurtu, połączyć z gorzką czekoladą albo wykorzystać do sosu do pieczonego mięsa.


WIDEO
Tylko 3 składniki i 5 minut roboty. Ten zimowy deser nigdy nie zawodzi

Klementynka ma słodki smak i wyraźny aromat

Klementynka jest niewielka, lekko spłaszczona i intensywnie pomarańczowa. Jej miąższ bywa słodszy od miąższu wielu mandarynek, choć dużo zależy od odmiany oraz stopnia dojrzałości. Przy zakupie wybieram owoce ciężkie jak na swój rozmiar – zwykle są wtedy jędrne i pełne soku.

Najlepiej przechowywać je w chłodnym miejscu, ale przed jedzeniem warto wyjąć je wcześniej z lodówki. W temperaturze pokojowej aromat staje się bardziej wyczuwalny. Skórki nie wyrzucam od razu: cienko starta, bez białej części, świetnie doprawia ciasto, krem lub owsiankę.

Klementynka i błonnik w codziennym menu

Jak inne owoce cytrusowe, klementynka dostarcza błonnika pokarmowego. Ten składnik wiąże wodę w przewodzie pokarmowym, wspiera prawidłową pracę jelit i pomaga dłużej utrzymać uczucie sytości. Najwięcej korzyści daje jedzenie całego owocu, a nie wypijanie samego soku.

Klementynka zawiera również witaminę C, charakterystyczną dla cytrusów. Warto pamiętać, że urozmaicona dieta ma większe znaczenie niż szukanie jednego "najzdrowszego" owocu, dlatego dobrze łączyć ją także z jabłkami, gruszkami, kiwi czy owocami jagodowymi.

Klementynka nie tylko do obierania

Najprostszy patent to połączenie cząstek klementynki z rukolą, serem feta, prażonymi orzechami i oliwą. Słodycz owocu dobrze równoważy słony ser oraz lekko pieprzny smak liści. Lubię też dodawać ją do sałatki z pieczonym burakiem albo do kuskusu z natką pietruszki.

W wersji deserowej wystarczą kawałki klementynki, jogurt naturalny i odrobina posiekanych migdałów. Można też podać je z gorzką czekoladą – kwaśniejsza nuta kakao dobrze podkreśla słodycz owocu.

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!