Do obiadu robię Bolesława. Zwykła kapusta może się schować
Colesław to klasyk w sałatkowym świecie, ale po piętach depcze mu Bolesław. W moim domu chrupią go wszyscy, zwykłą surówką z kapusty odstawiając na drugi koniec stołu.
Źródło zdjęć: © Adobe Stock