Ewa Wachowicz wrzuca do rosołu ten owoc. Pozwala uzyskać klarowny wywar i podbija smak

Niedzielny obiad w większości polskich domów po prostu nie może obejść się bez aromatycznego wywaru o głębokim, słonecznym kolorze. Choć wydaje się, że o tej kultowej potrawie wiemy już wszystko, pewien niepozorny dodatek potrafi całkowicie odmienić jej profil smakowy.

Ewa Wachowicz dodaje owoc do rosołuEwa Wachowicz dodaje owoc do rosołu
Źródło zdjęć: © fot. Adobe Stock
Paulina Hermann

Słynny rosół to niekwestionowany król tradycyjnego stołu, jednak przygotowanie go w idealny sposób bywa prawdziwą sztuką. Doskonale zna ją Ewa Wachowicz, która stosuje wyjątkowy, azjatycki patent na idealną przejrzystość i głębię wywaru. Wystarczy wrzucić do garnka jabłko, by potrawa zyskała zachwycający, wyrazisty aromat i zachwyciła wszystkich domowników.


DLA CIEBIE
Focaccia z łososiem i burratą - włoskie danie jak z restauracji


Niezwykły patent z Pakistanu w polskiej kuchni

Ewa Wachowicz bardzo chętnie sięga po nasze rodzime jabłko. Choć połączenie to może brzmieć dla wielu zaskakująco, pomysł ten nie jest nowością – został zaczerpnięty z tradycyjnej kuchni pakistańskiej, gdzie od dawna wzbogaca się nim mięsne wywary.

Dodatek całego jabłka działa na zupę w czarodziejski sposób. Wprowadza subtelną, naturalną słodycz, która idealnie balansuje słony smak oraz sprawia, że szlachetny aromat mięsa wybija się na pierwszy plan. Co więcej, ten kulinarny zabieg sprzyja utrzymaniu idealnej klarowności wywaru, nadając mu piękny, przejrzysty wygląd.

Jak ugotować idealny rosół i kiedy dodać owoc?

Aromatyczna zupa wymaga wprawdzie cierpliwości, ale jej przygotowanie jest niezwykle proste. Baza musi opierać się na dobrym gatunkowo mięsie drobiowym oraz wołowym – pamiętając, by pod żadnym pozorem nie używać podrobów, które mogłyby zmętnić płyn. W garnku nie może zabraknąć również solidnej porcji warzyw: marchewki, pietruszki, selera, pora oraz koniecznie opalonej nad palnikiem cebuli. Wielu kucharzy wzbogaca całość o liść laurowy, ziele angielskie, pieprz w ziarnach, a nawet odrobinę cynamonu czy suszonych grzybów.

Jabłko dodajemy do garnka w całości, czyli umyte, ale nieobrane ze skórki. Wrzucamy je podczas gotowania wywaru na wolnym ogniu i uważnie pilnujemy, by nie spędziło w wodzie zbyt dużo czasu. Należy wyjąć je tuż przed tym, jak zacznie się rozpadać, aby nie zamienić przejrzystej zupy w mus. Dzięki temu prostemu trikowi domowa potrawa zyska zupełnie nowy wymiar i zachwyci każdego przy stole.

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ