Nie trzeba przygotowywać indyjskiej uczty od podstaw, żeby dobrze wykorzystać gotowe placki. Chlebki naan pasują nie tylko do curry z kurczakiem czy ciecierzycą. Świetnie odnajdują się też w codziennej kuchni: z gulaszem, kremowym dipem, pieczonymi warzywami albo jako szybka baza pod kolację.
WIDEOChlebki serowe w formie muffinek. Zrobisz je w trzech ciekawych odsłonach
Chlebki naan do potrawek, curry i domowych sosów
Naan ma miękki środek i sprężystą strukturę, dlatego dobrze radzi sobie z gęstymi dodatkami. Nie rozpada się od razu po zanurzeniu w sosie, a przy tym nie dominuje smaku dania. Właśnie za tę prostotę go lubię.
Najlepiej smakuje po krótkim podgrzaniu. Kładę placek na rozgrzanej, suchej patelni na około minutę z każdej strony. Można też włożyć go na kilka minut do piekarnika rozgrzanego do 180°C. Jeśli naan jest suchszy, przed podgrzaniem delikatnie skrapiam go wodą – odzyskuje wtedy przyjemną miękkość.
Do czego podać takie placki? Dobrze łączą się między innymi z:
- kurczakiem w sosie pomidorowo-śmietanowym,
- ciecierzycą duszoną z pomidorami i przyprawami,
- wołowym gulaszem z dużą ilością sosu,
- pastą z pieczonej papryki,
- hummusem, baba ghanoush lub dipem jogurtowym,
- jajkami sadzonymi i podsmażonym szpinakiem.
Chlebki naan jako szybka baza na kolację
Gotowe chlebki naan można potraktować jak wygodniejszą wersję pizzy. Wystarczy posmarować je sosem pomidorowym, dodać ser, warzywa i kilka kawałków ulubionego mięsa albo tofu. Po 8–10 minutach w piekarniku wychodzi szybka przekąska z chrupiącymi brzegami.
Często robię też wersję bez pieczenia. Ciepły placek smaruję hummusem, dokładam ogórka, pomidory, oliwki i odrobinę fety. Na wierzch trafia garść rukoli oraz kilka kropel soku z cytryny. To prosty posiłek, który sprawdza się wtedy, gdy nie mam ochoty długo stać przy kuchence.
Jak przechowywać chlebki naan, żeby zawsze były pod ręką?
Kupuję kilka opakowań i część od razu wkładam do zamrażarki. Warto przełożyć placki papierem do pieczenia, dzięki czemu łatwo wyjąć tylko tyle sztuk, ile potrzeba. Po rozmrożeniu najlepiej podgrzać je na patelni – wtedy znów są elastyczne i pachną jak świeżo upieczone.
Chlebki naan są też dobrym pomysłem na spotkanie ze znajomymi. Wystawiam kilka miseczek z pastami, warzywami i ciepłymi plackami, a każdy komponuje swoją porcję po swojemu.