Jesienny spacer po lesie wielu osobom kojarzy się głównie z prawdziwkami i podgrzybkami. Tymczasem równie ciekawy może okazać się suchogrzybek oprószony. Ten grzyb nie robi takiego wrażenia rozmiarem, ale dobrze sprawdza się w kuchni i ma przyjemny, łagodny smak.
WIDEOPrzyniosłem kosz grzybów do sanepidu. Ekspertka za darmo je oceniła i rozpoznała trujący okaz
Zbieram tylko te okazy, których jestem pewien. To ważna zasada przy każdym gatunku, zwłaszcza że wygląd grzybów może zmieniać się zależnie od pogody, wieku i miejsca, w którym rosną.
Suchogrzybek oprószony – grzyb z matowym kapeluszem
Nazwa nie jest przypadkowa. Suchogrzybek oprószony często ma kapelusz wyglądający tak, jakby pokrywała go bardzo delikatna warstwa nalotu. Jego powierzchnia bywa sucha, matowa i lekko aksamitna, dlatego łatwo skojarzyć ją z zamszem. Barwa najczęściej oscyluje wokół brązu, kasztanu i oliwkowych tonów.
Od spodu zamiast blaszek znajdują się rurki. U młodszych sztuk są żółtawe, a z czasem mogą przybierać oliwkowy odcień. Po naciśnięciu lub przekrojeniu niektóre fragmenty grzyba delikatnie sinieją – nie jest to jednak cecha, która sama w sobie pozwala bezpiecznie oznaczyć gatunek.
Suchogrzybki spotykam w lasach liściastych i mieszanych, czasem także w pobliżu drzew iglastych. Najczęściej pojawiają się od lata do jesieni, gdy podłoże jest wilgotne, ale nie przesuszone.
Jak rozpoznać suchogrzybka oprószonego, zanim trafi do koszyka?
Przy zbiorach liczy się cały zestaw cech, a nie tylko "zamszowy" kapelusz. Suchogrzybek oprószony zwykle ma dość smukły trzon w odcieniach żółci, brązu lub czerwieni. Miąższ jest jasny, miejscami może lekko zmieniać barwę po uszkodzeniu.
Nie warto sugerować się jedynie zdjęciem z atlasu czy opisem znalezionym w internecie. Jeśli grzyb budzi choćby małe wątpliwości, zostawiam go w lesie. To prostsze i bezpieczniejsze niż ryzykowanie pomyłki z gatunkiem niejadalnym albo trującym.
Suchogrzybek oprószony w kuchni – grzyb dobry do sosu i suszenia
Po dokładnym oczyszczeniu suchogrzybek oprószony można wykorzystać podobnie jak inne borowikowate grzyby jadalne. Mniejsze, jędrne sztuki dobrze smakują duszone na maśle z cebulą, a większe warto przeznaczyć do sosu, zupy lub suszenia.
Nie moczę grzybów długo w wodzie, ponieważ szybko nasiąkają i tracą część smaku. Zamiast tego oczyszczam je szczoteczką lub wilgotnym ręcznikiem papierowym, sprawdzam, czy nie są robaczywe, a potem od razu poddaję obróbce termicznej.
Suchogrzybek oprószony pasuje do śmietankowego sosu z makaronem, kaszy gryczanej i pieczonych ziemniaków. Można też połączyć go z tymiankiem, natką pietruszki oraz odrobiną czosnku – bez przesady, żeby nie zagłuszyć leśnego aromatu.
Pamiętaj o najważniejszych zasadach bezpiecznego grzybobrania. Zbieraj wyłącznie te grzyby, które dobrze znasz, a najlepiej skonsultuj swoje zbiory z grzyboznawcą. Nie wyrywaj, nie niszcz grzybni oraz leśnej ściółki. Unikaj zbierania bardzo małych lub młodych grzybów, które trudno zidentyfikować. Jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości, skontaktuj się z najbliższą stacją sanitarno-epidemiologiczną. Pamiętaj, aby nie podawać grzybów małym dzieciom. Nie przyjmuj porad od przypadkowo spotkanych grzybiarzy i unikaj kupowania grzybów z nieznanego źródła. Co najważniejsze, nigdy nie próbuj identyfikować grzybów, smakując – to może być niebezpieczne dla zdrowia lub życia.