Gotując rosół dodaj kostki lodu. Efekt bardzo cię zaskoczy

Myślisz, że o gotowaniu rosołu wiesz już wszystko? Zaraz przekonasz się, że wcale tak nie jest. A to za sprawą triku z kostkami lodu. Mało kto zna ten genialny patent. A naprawdę warto!

ObrazekGotując rosół, warto dodać do niego kostkę lodu/źródło: weyo/AdobeStock, Enrique Zafra, Pexels

Rosół to jedna z tych zup, która kojarzy się z domowym obiadem u mamy lub babci. W wielu domach nie może zabraknąć go co niedzielę. I tak też było w moim domu rodzinnym. Niedzielny obiad zawsze zaczynał się od pysznego rosołu, który moja mama gotowała jeszcze na piecu kaflowym.

Odkąd sama założyłam rodzinę, również często serwuje rosół. Z czasem jednak zaczęłam szukać rozwiązań, które jeszcze bardziej podkręcą jego smak lub wpłyną pozytywnie na jego strukturę. I tak też trafiłam na ciekawy patent z kostkami lodu. Po co dodawać je do gotującego się rosołu? Śpieszę z odpowiedzią!

Rosół z kostkami lodu - po co?

Doskonale zdaję sobie sprawę, że w pierwszej chwili patent z wykorzystaniem kostek lodu może wydawać się wręcz absurdalny. Proszę Cię jednak o chwilę cierpliwości. Już za moment wszystko stanie się jasne i sam zaczniesz stosować genialny trik w swojej kuchni.

Jak się okazuje, niepozorne kostki lodu mogą korzystnie wpływać na strukturę gotującej się zupy. Dzięki nim nasz rosół będzie idealnie klarowny. To jednak nie koniec dobrych wiadomości. Dzięki kostce lodu pozbędziesz również nadmiaru tłuszczu. A jak wiadomo, zbyt tłusty rosół wcale nie jest smaczny.

Co więcej, nie musisz obawiać się, że dodatkowy składnik wpłynie niekorzystnie na smak domowej zupy. Nie ma takiej opcji. Dlatego też jeśli zauważysz, że Twój rosół robi się mętny lub jest za tłusty, nie bój się dodać do garnka 1-2 kostek lodu. Ten patent naprawdę działa i sama stosuję go w swojej kuchni.

Obrazek
Domowy rosół/źródło: agneskantaruk/AdobeStock

Jak to zrobić?

Cały proces jest bajecznie prosty, więc poradzi sobie z nim największy laik kulinarny. Wszystko co musisz zrobić to wziąć do ręki kostkę lodu i wrzucić ją ostrożnie do gotującej się zupy. Niska temperatura dodatkowego składnika sprawi, że nawet bardzo mętny rosół stanie się idealnie klarowny.

Jeśli zaś chodzi o drugi problem, sprawa też jest prosta i szybka do ogarnięcia. Obecność kostki lodu sprawi, że niepożądana warstwa tłuszczu zacznie gromadzić się dookoła kostki. Kiedy już do tego dojdzie, wystarczy przy pomocy łyżki usunąć ją z garnka. I to wszystko!

Jak sam widzisz, wystarczy naprawdę niewiele, aby przygotować idealnie klarowny i bez nadmiaru tłuszczu pyszny rosół. Jeśli znasz inne ciekawe triki na przygotowanie domowego rosołu, koniecznie mi o tym napisz. Na naukę nigdy nie jest za późno!

Wybrane dla Ciebie
Mięso łączę z bakaliami i piekę. Na kanapki lepsze niż szynka ze sklepu
Mięso łączę z bakaliami i piekę. Na kanapki lepsze niż szynka ze sklepu
Czy można mrozić białą kiełbasę przed Wielkanocą? O błąd nietrudno
Czy można mrozić białą kiełbasę przed Wielkanocą? O błąd nietrudno
To najszybsza babka wielkanocna. Zrobisz ją w 10 minut, a jest bardzo puszysta i obłędnie wilgotna
To najszybsza babka wielkanocna. Zrobisz ją w 10 minut, a jest bardzo puszysta i obłędnie wilgotna
Robię zamiast jajecznicy i kanapek. Śniadaniowe babeczki zajadają nawet niejadki
Robię zamiast jajecznicy i kanapek. Śniadaniowe babeczki zajadają nawet niejadki
W PRL wszyscy zajadali ten deser. Zamieniam cukier i wychodzi jeszcze smaczniejszy
W PRL wszyscy zajadali ten deser. Zamieniam cukier i wychodzi jeszcze smaczniejszy
Mielone robię po toskańsku. Nawet babciny przepis nie ma przy nich szans
Mielone robię po toskańsku. Nawet babciny przepis nie ma przy nich szans
Są ultradelikatne i pełne białka. Takie racuszki na śniadanie to rarytas
Są ultradelikatne i pełne białka. Takie racuszki na śniadanie to rarytas
Na obiad serwuję hiszpańską zupę. Wzmacnia odporność, a kosztuje grosze
Na obiad serwuję hiszpańską zupę. Wzmacnia odporność, a kosztuje grosze
Pasuje do kotletów i tortilli. Jest lepsza od greckiej i bogatsza w omega-3
Pasuje do kotletów i tortilli. Jest lepsza od greckiej i bogatsza w omega-3
Kremowa jajecznica Strzelczyka. Wystarczy drobna zmiana i smakuje jak z restauracji
Kremowa jajecznica Strzelczyka. Wystarczy drobna zmiana i smakuje jak z restauracji
W PRL-u każde dziecko znało ten smak. Dziś babciny deser przegrywa ze sklepowymi gotowcami
W PRL-u każde dziecko znało ten smak. Dziś babciny deser przegrywa ze sklepowymi gotowcami
Nakładam farsz, zwijam w rulon i zapiekam. Naleśniki tak pyszne, że robię 3 razy w tygodniu
Nakładam farsz, zwijam w rulon i zapiekam. Naleśniki tak pyszne, że robię 3 razy w tygodniu
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇