Sekret idealnie miękkich kotletów mielonych tkwi w utrzymaniu odpowiedniej wilgoci wewnątrz mięsnej masy. Choć większość z nas z przyzwyczajenia sięga po namoczoną w mleku lub wodzie bułkę kajzerkę, istnieje znacznie lepsza alternatywa, o której pamiętają już tylko nasze babcie. Chodzi tutaj o ugotowanego ziemniaka. Może to być warzywo z poprzedniego dnia, które zostało z obiadu, albo świeżo ugotowany i ostudzony ziemniak.
WIDEOKolorowa surówka do słoików. Idealna do jesiennych i zimowych obiadów
Przepis na kotlety mielone z ugotowanym ziemniakiem
Masa ziemniaczana po ugotowaniu zawiera mnóstwo naturalnej skrobi i zatrzymuje wilgoć znacznie skuteczniej niż czerstwe pieczywo. Nawet po dłuższym smażeniu czy ponownym podgrzaniu kotlety nie stają się twarde. Na dodatek ugotowany ziemniak jest neutralny, więc nie dominuje smaku mięsa, a jedynie uwypukla przyprawy i podsmażoną cebulkę.
Składniki:
- 500 g mięsa mielonego (najlepiej łopatka wieprzowa lub pół na pół z wołowiną),
- 1 duży ugotowany ziemniak,
- 1 duża cebula,
- 1 jajko,
- 1 łyżka masła,
- sól i pieprz do smaku,
- bułka tarta do panierowania,
- olej, masło klarowane lub smalec do smażenia.
Sposób przygotowania:
- Obierz cebulę, pokrój ją w drobną kostkę i zeszklij na patelni na łyżce masła, a następnie odstaw do przestudzenia.
- Zetrzyj ostudzonego, ugotowanego ziemniaka na tarce o drobnych oczkach bezpośrednio do miski z mięsem mielonym.
- Dodaj do miski przesmażoną cebulkę, wbij jajko oraz dopraw całość solą i czarnym pieprzem.
- Wyrabiaj masę dłońmi przez około 5-7 minut, aż stanie się jednolita, spójna i napowietrzona.
- Formuj w dłoniach owalne kotlety, a następnie delikatnie obtaczaj każdy z nich w bułce tartej.
- Rozgrzej mocno tłuszcz na patelni, układaj kotlety i smaż je na średnim ogniu z obu stron na złocisty kolor.
- Odsącz usmażone kotlety z nadmiaru tłuszczu na ręczniku papierowym i podawaj z ulubionymi dodatkami.
Ten prosty trik to doskonały sposób na wyeliminowanie problemu twardych kotletów, a także świetny pomysł na wykorzystanie ziemniaków z dnia poprzedniego. Wypróbuj ten przepis raz, a prawdopodobnie już nigdy nie wrócisz do tradycyjnej bułki namaczanej w mleku. Smacznego!