Grzyb niczym z horroru w polskich lasach. „Palce diabła” znów straszą grzybiarzy

W lesie możemy znaleźć wiele niesamowitych grzybów. Okazuje się, że niektóre z nich odznaczają się wyjątkowo ciekawym wyglądem. Przykładem jest mało znany w Polsce okaz tzw. palce diabła. Przybył on do naszego kraju prosto z Australii. Poniżej zdradzamy więcej informacji.

Obrazek„Palce diabła” czyli grzyb o przedziwnym wyglądzie i zapachu padliny - Pyszności; Foto: Canva.com

Okratek australijski - dziwny grzyb w polskich lasach

Obrazek
Okratek australijski w lesie - Pyszności; Foto: Canva.com

Jesienią podczas grzybobrania, niekiedy możemy trafić na grzyba o wyjątkowo dziwnym kształcie oraz zapachu. Dla wielu grzybiarzy przypomina on z wyglądu czerwoną ośmiornicę lub rozgwiazdę. Okazuje się, że okaz ten nazywa się Okratek australijski. Jak sama nazwa wskazuje - przybył on do nas z Australii.

Okratek australijski to gatunek z rodziny sromotnikowatych. Jego owocnik na początku charakteryzuje się kształtem "jaja". Z czasem jego osłona pęka. Dorosły grzyb wyróżnia się długimi, czerwonymi ramionami. Nic więc dziwnego, że wiele osób woła na niego "palce diabła".

Oprócz charakterystycznego wyglądu grzyb ten wydziela również wyjątkowo nieprzyjemną woń. W związku z tym, będąc w otoczeniu grzyba możemy poczuć intensywny zapach psującego się mięsa.

Na Facebooku - profilu Lasy Państwowe niedawno został zamieszczony post dotyczący tego wyjątkowego okazu. Pod postem możemy zobaczyć zdjęcia przedstawiające Okratka australijskiego.

Czy "palce diabła" są jadalne?

Obrazek
Kobieta zbierająca grzyby w lesie - Pyszności; Foto: Canva.com

Okratek australijski pojawia się w Polsce późnym latem. Dodatkowo okaz ten możemy obserwować aż do listopada. Rośnie on z reguły w młodych lasach liściastych lub mieszanych. Jednak czasami pojawia się również w parkach. Poza tym warto zaznaczyć, że w Polsce możemy trafić na niego m.in. w okolicach Gór Świętokrzyskich.

Czy grzyb "palce diabła" jest trujący? Okazuje się, że okaz ten nie jest toksyczny. Jednak jego charakterystyczny wygląd oraz nieprzyjemny zapach również nie zachęcają do jedzenia. W związku z tym lepiej go nie spożywać.

Zobacz na naszym kanale YouTube jak przygotować ziemniaczane grzybki krok po kroku. Dzieci je uwielbiają! Ziemniaczane grzybki wspaniale sprawdzą się jako smaczny dodatek do obiadu. 

Wybrane dla Ciebie
W PRL-u była królową deserów i ciast. Do starego przepisu dorzucam modny dodatek
W PRL-u była królową deserów i ciast. Do starego przepisu dorzucam modny dodatek
Za chwilę zacznie się sezon. Lekka tarta z rabarbarem zastąpi kotlety na obiad
Za chwilę zacznie się sezon. Lekka tarta z rabarbarem zastąpi kotlety na obiad
Podprażone wrzucam do surówki z kapusty pekińskiej. Jest wtedy bardziej chrupiąca i smaczniejsza
Podprażone wrzucam do surówki z kapusty pekińskiej. Jest wtedy bardziej chrupiąca i smaczniejsza
Sprawdzi się na chłodniejszy dzień. Kaukaska zupa rozgrzewa i syci na długo
Sprawdzi się na chłodniejszy dzień. Kaukaska zupa rozgrzewa i syci na długo
Pokazali mi starą maszynkę. Mało kto zgadnie, do czego służyła
Pokazali mi starą maszynkę. Mało kto zgadnie, do czego służyła
Z resztek chrzanu po świętach robię ten pyszny sos do jajek. To mój sposób na tani obiad
Z resztek chrzanu po świętach robię ten pyszny sos do jajek. To mój sposób na tani obiad
Śmiało może zastąpić tort. Nawet wybredna teściowa wydusi z siebie komplement
Śmiało może zastąpić tort. Nawet wybredna teściowa wydusi z siebie komplement
Mama nalewała ją do szklanych butli. Bez kaucji, a zdrowsza niż kranowa
Mama nalewała ją do szklanych butli. Bez kaucji, a zdrowsza niż kranowa
Sprawdziłam mleko z ziemniaków. Do budyniu się nie nadaje
Sprawdziłam mleko z ziemniaków. Do budyniu się nie nadaje
Strzelczyk najpierw mrozi, a później ściera go do ziemniaków. Kluski z tym dodatkiem to petarda
Strzelczyk najpierw mrozi, a później ściera go do ziemniaków. Kluski z tym dodatkiem to petarda
Ta przyprawa to hit w Japonii. W Polsce wciąż niedoceniana
Ta przyprawa to hit w Japonii. W Polsce wciąż niedoceniana
Pyszny grzyb, ale w Polsce pod ochroną. Grzybiarze na zbiory jadą do Czech
Pyszny grzyb, ale w Polsce pod ochroną. Grzybiarze na zbiory jadą do Czech
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇