Gwiazda "M jak miłość" pokazała, jak robi przetwory, a w sieci zawrzało. "Przecież to już nie są ogórki kiszone"

Ogórki małosolne można zrobić na różne sposoby. Jak to mówią: ile głów, tyle pomysłów. Swój przepis na nie ma gwiazda serialu "M jak Miłość" Małgorzata Pieczyńska. Internautom jej sposób przygotowania się nie spodobał, a niektórzy nie omieszkali skrytykować tej receptury.

ObrazekOgórki (Adobe, Instagram)
Paulina Hermann

Każdy ma swój przepis na ogórki małosolne i kiszone. Kiedy wybierzemy odpowiednią recepturę, musimy się jej trzymać. Ważną kwestią jest również temperatura wody, jakiej używamy do zalewania ogórków. Większość z nas wybiera zimną lub taką o temperaturze pokojowej. Okazuje się, że gwiazda znanego serialu ma na to zupełnie inny pomysł.

Ogórki kiszone według Małgorzaty Pieczyńskiej. W internecie zawrzało

Jaki błąd, zdaniem internautów, popełnia aktorka? Okazuje się, że gotuje ona zalewę. Dla wielu osób jest to kulinarny grzech. Można jednak zrozumieć to podejście, gdyż wrzątek niszczy ważne składniki odżywcze.

"Wszystko, co cenne zostaję zabite przez gotowanie tej zalewy. Może i domowe, ale wystarczy zalać gorącą wodą z solą kamienna niejodowaną" — napisała jedna komentatorka.

Szybko pojawiła się odpowiedź do tego stwierdzenia. Inna kobieta podkreśliła, że gorąca woda nie nadaje się do przygotowania zalewy.

Internauci zwrócili też uwagę na dodatki, których Pieczyńska użyła. Uznali, że przesada nie wróży niczego dobrego.

Obrazek
Przepis na ogórki Pieczyńskiej nie spodobał się internautom (Pixabay)

Kiszone czy małosolne?

"Przecież to już nie są ogórki kiszone" - grzmiała jedna internautka.

Miała w sumie rację, bo aktorka przygotowywała małosolne. W komentarzach możemy jednak poznać najróżniejsze przepisy. Zdania na temat dosłownie wszystkiego są podzielone.

"Bzdura, nie gotować!" - czytamy w komentarzu.
"Pierwsze słyszę o takiej metodzie! Ja zalewam zimną wodą z solą. Zanoszę do piwnicy i mam ogórki, a jak chce małosolne to po prostu po 3/4 dniach je spożywam. Liść laurowy dodaje do konserwowych i wtedy zrobię zalewę i pasteryzuje" - pisze kolejna komentująca.

Niektóre osoby poleciły, by aktorka dodała liść maliny, dębu lub porzeczki. To spotkało się z krytyką innych ekspertów, którzy pod żadnym pozorem nie włożyliby czegoś takiego do kiszonki.

"Nie wiem, po co tak komplikować z tym zalewaniem, odlewanie, gotowaniem i znowu zalewaniem, i też jak patrzę na te rozpuszczone włosy to się zastanawiam ile ich trafi potem do słoika" - dodał pewien internauta.
Wybrane dla Ciebie
Zsiadłe mleko i kefir mogą się schować. Puszyste placki z jabłkami robię z innym dodatkiem
Zsiadłe mleko i kefir mogą się schować. Puszyste placki z jabłkami robię z innym dodatkiem
Pastę do chleba robię z tej ryby. Prawie nie ma ości i jest zdrowsza od łososia
Pastę do chleba robię z tej ryby. Prawie nie ma ości i jest zdrowsza od łososia
Ziemniaki księżnej zrobią furorę przy każdym obiedzie. Wyglądają jak z drogiej restauracji
Ziemniaki księżnej zrobią furorę przy każdym obiedzie. Wyglądają jak z drogiej restauracji
W PRL-u obowiązkowe do kawy i ploteczek. Lepsze od kruchych ciastek, bo pełne białka
W PRL-u obowiązkowe do kawy i ploteczek. Lepsze od kruchych ciastek, bo pełne białka
Prosty przepis na ciastka owsiane. Zagniatasz ciasto, formujesz kulki i pieczesz
Prosty przepis na ciastka owsiane. Zagniatasz ciasto, formujesz kulki i pieczesz
Karpatka siostry Anastazji to hit rodzinnych spotkań. Z jej przepisu zawsze się udaje
Karpatka siostry Anastazji to hit rodzinnych spotkań. Z jej przepisu zawsze się udaje
Tak należy smażyć pączki, aby były pulchne w środku i miały złocistą skórkę. Kluczowe zasady
Tak należy smażyć pączki, aby były pulchne w środku i miały złocistą skórkę. Kluczowe zasady
Wszystko robię w jednym garnku w pół godziny. Obiad rozgrzewa, syci i starcza na 2 dni dla całej rodziny
Wszystko robię w jednym garnku w pół godziny. Obiad rozgrzewa, syci i starcza na 2 dni dla całej rodziny
Lepsze niż mielone. Pachną tak, że wszystkim cieknie ślinka
Lepsze niż mielone. Pachną tak, że wszystkim cieknie ślinka
Dodaję do jajek i mąki. W mig mam stertę mięciutkich, puszystych pączusiów
Dodaję do jajek i mąki. W mig mam stertę mięciutkich, puszystych pączusiów
Przepis przywiozłam z Wiednia. Mak aż strzela pod zębami
Przepis przywiozłam z Wiednia. Mak aż strzela pod zębami
Jak rozpoznać dobre mięso w sklepie? Ekspert mówi o trzech kolorach
Jak rozpoznać dobre mięso w sklepie? Ekspert mówi o trzech kolorach
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇