Jesienią jabłka trafiają do domów w dużych skrzynkach, torbach i koszach. Część zjadamy od razu, inne chcemy zachować na szarlotkę, kompot albo zimowe przekąski. Warto podejść do tego rozsądnie, bo owoce przechowywane na kuchennym blacie szybko miękną, tracą wodę i stają się mączyste.
WIDEORacuchy z jabłkami z piekarnika. Lżejsza forma, którą pokochasz od pierwszego kęsa
Jabłka lubią chłód, ale nie mróz
Już prof. Szczepan Pieniążek, polski ekspert od jabłek i autor wydanej w 1971 r. książki "Gdy zakwitną jabłonie", zwracał uwagę na prostą zasadę: jabłka najdłużej zachowują dobrą formę, gdy są przechowywane w chłodzie. Niska temperatura spowalnia ich dojrzewanie i ogranicza utratę wody, dlatego owoce mniej się marszczą. Jednak istotna jest granica chłodu. Prof. Pieniążek opisuje zjawisko "przeziębienia" owoców – to oznacza, że jeśli temperatura jest zbyt niska, tracą one smak i nie wracają już do pierwotnej konsystencji.
W domowych warunkach najlepiej celować w temperaturę od 2 do 6 stopni Celsjusza. Chociaż w książce pojawia się historia o jabłkach odmiany York Imperial, których początek podobno wziął się od jabłka leżakującego przez całą zimę w Pensylwanii, jedynie pod wyściółką z liści, trawy i śniegu, w polskich warunkach to nie przejdzie. Owoce mogą przemarznąć już przy temperaturze ok. –2 stopni Celsjusza, a po rozmrożeniu szybko stają się wodniste i brązowieją.
Jak przechowywać jabłka w domu?
W domu z piwnicą najlepiej wykorzystać chłodne, nieogrzewane pomieszczenie, w którym temperatura nie spada poniżej zera. Jabłka ułóż w drewnianych skrzynkach, kartonach z otworami albo płytkich koszach. Dobrze, gdy leżą w jednej lub najwyżej dwóch warstwach, bez mocnego ściskania. Można oddzielić je arkuszami papieru, ale nie owijaj każdego owocu szczelnie — potrzebują delikatnej cyrkulacji powietrza.
Piwnica nie powinna być wilgotna do tego stopnia, by na ścianach pojawiała się pleśń. Warto ją regularnie wietrzyć, zwłaszcza w cieplejsze dni. Jabłek nie trzymaj obok silnie pachnących produktów, takich jak cebula, czosnek czy kiszonki, ponieważ łatwo przejmują obce aromaty.
Gdzie trzymać jabłka w mieszkaniu?
W mieszkaniu najlepszym rozwiązaniem jest lodówka, a dokładniej szuflada na warzywa i owoce. Jabłka wkładam do papierowej torby, która ogranicza wysychanie, ale nie zatrzymuje wilgoci całkowicie. Jeśli nie mieszczą się w lodówce, wybieram najchłodniejsze miejsce, takie jak zabudowany balkon, chłodny przedpokój lub szafkę przy zewnętrznej ścianie, z dala od kaloryfera i słońca.
Nie zaglądam do zapasów codziennie i nie przesypuję owoców bez potrzeby. Już w 1947 r. prof. Pieniążek sprawdził, że regularne przeglądanie owoców nie przynosi dobrych rezultatów. Razem ze swoim studentem codziennie usuwał lekko gnijące jabłka i okazało się, że każde poruszenie jabłek tylko przyspieszało procesy psucia.
Czy warto trzymać je w mieszkaniu przez całą zimę? Niekoniecznie. W książce prof. Pieniążka pojawia się informacja, że do właściwego przechowywania potrzebne są nie tylko odpowiednia temperatura i wilgotność powietrza, ale także zawartość tlenu na poziomie 2 proc. i dwutlenku węgla na poziomie 5 proc. W takich warunkach jabłka zachowują świeżość przez wiele miesięcy, ale nie to wykonalne w warunkach domowych. Dlatego lepiej przerobić je na marmoladę, którą można przez całą jesień i zimę otwierać do naleśników lub na szarlotkę.