Mapy występowania grzybów pozwalają trzymać rękę na pulsie, ale trzeba umieć je czytać. Serwis Mykoradar.pl korzysta z publicznych obserwacji z serwisów iNaturalist oraz GBIF, które są aktualizowane każdego dnia. Barwy na mapie i regionalne rankingi nie oznaczają jednak faktycznej liczby owocników w lesie — pokazują aktywność obserwatorów oraz miejsca, z których spływa najwięcej zgłoszeń. Serwis podkreśla, że rejony popularne wśród spacerowiczów i fotografów przyrody mogą być nadreprezentowane, a brak wpisów nie świadczy o tym, że w danym lesie nie ma grzybów. Jest to jednak praktyczna wskazówka, która może zwiększać szansę na udane grzybobranie.
WIDEORolada z udek kurczaka z kurkową pastą i sosem. Prawdziwa uczta dla podniebienia
Najlepsze grzybobrania w Borach Tucholskich
Według danych MykoRadar z ostatnich 30 dni, aktualnych na dzień 28 sierpnia 2026 r., najwięcej publicznych obserwacji odnotowano w województwie mazowieckim — 482. Kolejne miejsca zajęły: pomorskie z 283 obserwacjami, podlaskie z 282, łódzkie z 205, lubelskie z 178 oraz wielkopolskie z 173 wpisami. Łącznie w tym okresie serwis zebrał 2333 obserwacje, a ostatnia widoczna w zestawieniu pochodziła z 27 sierpnia.
Nie oznacza to jednak, że w każdym lesie na Mazowszu trwa wysyp. W najnowszych wpisach pojawiają się zarówno informacje o borowikach szlachetnych i koźlarzach, jak i relacje o pojedynczych znaleziskach lub pustych miejscówkach. To dobry sygnał, by celować w lasy mieszane, bory sosnowe i wilgotniejsze obniżenia terenu, ale jednocześnie nie nastawiać się na jednakowy urodzaj w całym regionie.
Gdzie warto szukać konkretnych gatunków?
W końcówce sierpnia warto dopasować miejsce do drzewostanu. W borach sosnowych można wypatrywać maślaków, podgrzybków brunatnych i borowików szlachetnych. Pod brzozami częściej trafiają się koźlarze babki, a w wilgotnych lasach mieszanych — kurki. Rydze są związane przede wszystkim ze świerkami, dlatego większe szanse na nie dają świerczyny, zwłaszcza w rejonach górskich i na podgórzu.
Najnowsze relacje z serwisu grzyby.pl pokazują, że sytuacja jest lokalna i bardzo zmienna. W województwie lubelskim zgłoszono zbiory kurek w powiecie włodawskim, chociaż autor relacji zaznaczył, że poza tym gatunkiem innych grzybów było niewiele. Z kolei w województwie łódzkim pojawiły się wpisy o borowikach i kurkach, ale także o braku grzybów mimo wcześniejszych opadów. W kujawsko-pomorskim raportowano kurki, złotoborowiki wysmukłe i pojedyncze podgrzybki w lesie sosnowym.
Najaktywniejsze regiony według Mykoradar.pl:
- województwo mazowieckie — 482 obserwacje,
- województwo pomorskie — 283 obserwacje,
- województwo podlaskie — 282 obserwacje,
- województwo łódzkie — 205 obserwacji,
- województwo lubelskie — 178 obserwacji,
- województwo wielkopolskie — 173 obserwacje.
Przed wyprawą najlepiej sprawdzić wpisy dodane tego samego dnia i zawęzić mapę do powiatu lub gminy. Pamiętaj też, aby zbierać wyłącznie gatunki, które rozpoznajesz bez żadnych wątpliwości. Nawet aktualny meldunek nie jest potwierdzeniem jadalności grzyba znalezionego we własnym koszyku.
Pamiętaj o najważniejszych zasadach bezpiecznego grzybobrania. Zbieraj wyłącznie te grzyby, które dobrze znasz, a najlepiej skonsultuj swoje zbiory z grzyboznawcą. Nie wyrywaj, nie niszcz grzybni oraz leśnej ściółki. Unikaj zbierania bardzo małych lub młodych grzybów, które trudno zidentyfikować. Jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości, skontaktuj się z najbliższą stacją sanitarno-epidemiologiczną. Pamiętaj, aby nie podawać grzybów małym dzieciom. Nie przyjmuj porad od przypadkowo spotkanych grzybiarzy i unikaj kupowania grzybów z nieznanego źródła. Co najważniejsze, nigdy nie próbuj identyfikować grzybów, smakując – to może być niebezpieczne dla zdrowia lub życia.