Jeszcze kilkanaście lat temu papierówki kojarzyły się przede wszystkim z małymi sadami w obrębie gospodarstwa i wakacjami u dziadków. Dojrzałe owoce trafiały prosto z drzewa do kieszeni albo od razu na domową szarlotkę czy kompot. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Papierówki są sezonowym rarytasem, który pojawia się na krótko. Ich cena skutecznie przypomina, że za smak lata i dzieciństwa trzeba zapłacić więcej.
WIDEOPuszyste jak chmurka racuchy serowe. Zrobisz je bez drożdży
Ile za papierówki w tym sezonie?
Na lokalnych targowiskach za kilogram papierówek możesz zapłacić nawet 8–9 zł. To poziom, który jeszcze kilka lat temu wydawałby się zaskakująco wysoki dla tej odmiany. Co więcej, raczej nie warto liczyć na obniżkę, ponieważ sezon na tę odmianę trwa zaledwie kilka tygodni. Papierówki są delikatne i szybko tracą świeżość, więc nie nadają się do długiego transportu i przechowywania. W kontekście zdrowotnym – to zaleta, ponieważ masz pewność, że jest to produkt lokalny, więc droga z drzewa na talerz jest wyjątkowo krótka.
Liczysz na słodki miąższ? Papierówki są zupełnie inne
Niektórym trudno zrozumieć, na czym polega fenomen papierówek. Do słodkich owoców im daleko, a często wykrzywiają twarz od ich wysokiej kwasowości. Jednak właśnie za to cenią je smakosze starych polskich odmian – wysoka soczystość, kwasowość i aromatyczność sprawiają, że te jabłka wyróżniają się na tle innych, a dodatkowo w ciepły dzień przynoszą przyjemne orzeźwienie. Świetnie sprawdzają się również jako składnik domowych kompotów, musów, dżemów oraz tradycyjnej szarlotki na kruchym cieście.
Inne polskie jabłka na straganach
Na straganach można zauważyć także inne letnie odmiany jabłek, takie jak Geneva, jednak to właśnie papierówki budzą największy sentyment. Jasnozielone owoce o nieregularnym kształcie są niewielkie, więc w sam raz na przekąskę.
Jeśli planujesz je kupić, nie warto odkładać tego na później. Papierówki znikają ze sprzedaży równie szybko, jak się pojawiają. Dla wielu osób są obowiązkowym zakupem każdego lata – nawet jeśli z roku na rok za kilogram trzeba zapłacić więcej.