Królowa jest tylko jedna. Sprawdziliśmy, co Polacy najchętniej kładą na grill
Z najnowszego badania przeprowadzonego dla serwisu Pyszności na panelu Ariadna wynika, że chociaż moda na grillowanie ewoluuje, a sklepy kuszą nas egzotycznymi marynatami i roślinnymi zamiennikami, nasze preferencje pozostają silnie zakorzenione w klasyce. Sprawdziliśmy, jakie potrawy są dla nas absolutnie niezbędne, aby weekendowy relaks przy ogrodowym ruszcie uznać za udany i co w 2026 roku statystyczny Polak serwuje swoim gościom.
Grillowanie to w Polsce niemal sport narodowy. Gdy tylko pogoda na to pozwala, ogrody i działki wypełniają się zapachem pieczonego mięsa i dymu. Przygotowania do wspólnego biesiadowania to dla wielu rytuał, w którym stawiamy na sprawdzone smaki i produkty, które od lat budują naszą grillową tożsamość.
Niekwestionowany król polskiego rusztu
Najważniejszym elementem grillowego menu pozostaje kiełbasa (klasyczna, śląska czy podwawelska) — wskazało ją aż 39 proc. badanych. Trudno się dziwić, bo to produkt, który kojarzy się z prostotą i niezawodnością. Tuż za nią, z wynikiem 31 proc., uplasowała się karkówka, przy czym Polacy najbardziej cenią tę marynowaną samodzielnie. To sygnał, że coraz częściej przywiązujemy wagę do domowych receptur i jakości surowca.
Roladki ślimaczki z karkówki na grilla krok po kroku. To będzie majówkowy hit
Wśród obowiązkowych pozycji na liście wysoką pozycję zajmuje również kaszanka. Wersję z cebulką, w folii lub prosto z rusztu wybiera 26 proc. respondentów. Jeśli dodamy do tego mięsno-warzywne szaszłyki (21 proc.) oraz drób (17 proc.), otrzymamy obraz stołu mocno zdominowanego przez tradycyjną, mięsną kuchnię.
Warzywa i dodatki w cieniu klasyki
Chociaż tradycja dominuje, Polacy nie zapominają o dodatkach, które dopełniają mięsną ucztę. Warzywa, takie jak cukinia, papryka czy kukurydza, oraz ziemniaki (z rusztu lub pieczone w żarze) zdobyły po 15 proc. wskazań. Na zbliżonym poziomie plasuje się pieczywo oraz boczek (po 14 proc.).
Co ciekawe, coraz śmielej na ruszcie poczynają sobie sery, takie jak oscypek z żurawiną, camembert czy halloumi, które są wybierane przez 13 proc. ankietowanych. Ryby (np. pstrąg czy łosoś) wciąż pozostają wyborem niszowym, wskazanym jedynie przez 9 proc. uczestników badania.
Stawiamy na tradycję
W badaniu widać, że chętniej sięgamy po klasykę niż po gotowe rozwiązania z marketu. Mięso w gotowej marynacie wybiera jedynie 8 proc. osób.
Jeszcze rzadziej decydujemy się na:
- Burgery i wołowinę (6 proc.)
- Dania wegetariańskie i wegańskie (3 proc.)
- Owoce morza (3 proc.)
Obecność roślinnych zamienników czy owoców morza (3 proc.), choć procentowo niewielka, świadczy o powolnym otwieraniu się na nowe trendy, jednak w tak tradycyjnym kontekście jak grill, nowinki te wciąż muszą walczyć o uznanie z klasyczną kiełbasą.
Różne podejście do biesiadowania
Warto zaznaczyć, że 7 proc. uczestników badania zadeklarowało, iż w ogóle nie lubi potraw z grilla, a 3 proc. miało trudności z określeniem swoich preferencji. Dla ogromnej większości Polaków grill to jednak czas, w którym mniej znaczy więcej – wybieramy produkty znane, dobrej jakości i przygotowane w tradycyjny sposób. Słodycze (jak pianki marshmallow) czy owoce (grillowany ananas) to jedynie urozmaicenie, na które decyduje się zaledwie 2-3 proc. osób.
Badanie przeprowadzono na Ogólnopolskim Panelu Badawczym Ariadna dla serwisu Pyszności na ogólnopolskiej próbie liczącej N=1090 osób metodą CAWI. Kwoty dobrane wg reprezentacji w populacji Polaków w wieku 18 lat i więcej dla płci, wieku i wielkości miejscowości zamieszkania. Termin realizacji badań: 24-27 kwietnia 2026 r.